środa, 30 maja 2012

dietowe przekąski cz. 3 + różne różności

Myślałam, że ciężko będzie znaleźć niskokaloryczną przekąskę, która dorówna chipsom z pomidora. A tu niespodzianka :) Znalazłam coś, co dla mnie jako maniaczki chipsów, chrupek i tym podobnych okazało się wybawieniem:

Rismini - lekkie snacki ryżowe (Sonko)

Są przepyszne! Chrupiące, świetnie przyprawione... a co najlepsze - można zjeść całą paczkę nie bojąc się o figurę - opakowanie ma 170kcal. Żałuję jedynie, że nie można kupić ich wszędzie, ale mam nadzieję, że szybko się rozpowszechnią bo są rewelacyjne! Jadłam wariant "twarożek ze szczypiorkiem" ale jest też wersja pizzowa - nie mogę się doczekać, aż gdzieś dorwę :)

***

Wczoraj okoliczności mnie zmusiły do wizyty na katowickim dworcu. Cały w przebudowie, poruszanie się po nim nie należy do najbardziej komfortowych ale najwyższy czas żeby ten twór porządnie wyremontować. Czekając na swój pociąg mogłam m.in. pooglądać, jak panowie-na-budowie rozwalają sąsiedni peron ;)



Podróż minęła całkiem spokojnie (uwielbiam w pociągu nadrabiać zaległości książkowe, albo czytać Piekielnych:) a po powrocie w domu czekała na mnie przesyłka od Mincera:


Znajdowały się w niej próbki:

- Kawior Medical, liftingująco-wygładzający krem na dzień nawilżający z filtrem
- Collagen ochrona DNA Omega 3&6, krem półtłusty na dzień i na noc z filtrem
- Herbal Pharmacy, kompleksowy vital krem na dzień i na noc o lekkiej formule
- Hyaluron Revital, storczyk i pentapeptydy, ultra-odżywczy lekki półtłusty krem na dzień i na noc

...a oprócz tego katalog i cennik wszystkich produktów. To bardzo miłe dostać taką przesyłkę, zwłaszcza że intensywnie rozglądam się za jakimś nowym kremem na noc i próbki się nie zmarnują :)

To tyle blogowego sprawozdania. Na koniec jeszcze wrzucę coś, co znalazłam w chińskim sklepie w Częstochowie... Nasuwa się jedynie: ale oso chozi? ;) Jakieś trzymacze do kleju potraktowane automatycznym translatorem?





6 komentarzy:

  1. Those snack crisps look like they were great for your trip!

    thelacquerfactor.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię jeździć pociągami ze względu na czas podróży. A takiego kleju do pistoletu często używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, czas podróży (jak i np. stan pociągów) to zdecydowane wady pkp. Ale czasem trzeba ;) Klej do pistoletu? W życiu bym nie wpadła co to dokładnie jest po takim opisie na opakowaniu :)

      Usuń
  3. Kochana TŁUMACZEM a nie translatorem... szanujmy język polski i nie wprowadzajmy "macdonald'yzmów"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiście rację... ale w przypadku KLEJ TRZYMAĆ czuję się częściowo usprawiedliwiona ;)

      Usuń
  4. mniam, a ja jeszcze ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.