środa, 28 listopada 2012

Denko październikowe + ziółka

To się dopiero nazywa obsuwa ;-) Listopad już się kończy, a ja dopiero o październiku... Denko sfotografowałam już chwilkę temu, ale nie miałam czasu by siąść i opisać. Nie ma tego wiele, gdyż przez te wszystkie wyjazdy jakoś słabo mi idzie zużywanie.
Szampon BingoSPA z odżywką, zielona herbata 
Ten szampon to dla mnie spore zaskoczenie. Moje włosy są zupełnie niewymagające, jednak nawet mimo to cena 2,5zł za półlitrowy kosmetyk (była promocja w Tesco) wydawała mi się przegięciem. Zachęciły mnie recenzje na blogach więc zaryzykowałam, i okazało się to strzałem w dziesiątkę - szampon świetnie myje, nie wysusza, włosy rozczesują się po nim bardzo łatwo, a co najwazniejsze - nadaje im lekkości i objętości. Jedyne, co mi w nim nie pasuje, to zapach - w żaden sposób nie przypomina zielonej herbaty, kojarzy mi się wręcz z... przyprawą do ryb ;) Nie wiem dlaczego. Na szczęście czuć go tylko podczas mycia, na włosach się nie utrzymuje. 
Czy kupię ponownie? TAK

AVON Planet Spa, maseczka peel-off
Greckie morza
Już recenzowałam tę maseczkę TUTAJ.
Czy kupię ponownie? NIE

FLOS-LEK, Żel ze świetlikiem i babką
do powiek i pod oczy
Bardzo przyjemny drobiazg, przynosi ulgę i chłodzi oczy, przydatny gdy długo przesiadujemy przed monitorem. Niedrogi i bardzo wydajny, tylko trzeba go chronić przed dostępem powietrza (dobrze zamykać słoiczek) bo błyskawicznie wysycha.
Czy kupię ponownie? Bardzo możliwe

NIVEA deo roll-on
fresh natural
Moją recenzję tej kulki można przeczytać TUTAJ.
Czy kupię ponownie? TAK, choć pewnie najpierw będę testować inne rodzaje.


I to by było na tyle, jeżeli chodzi o denko. Niestety, listopad równiez nie zapowiada się zbyt ciekawie jeśli chodzi o zużycia... Pocieszam się tym, że przynajmniej powstrzymuję się przed kupowaniem ;) 
Powyżej możecie zobaczyć zawartość przesyłki, jaką dostałam od firmy Bonimed, która szukała testerów na facebooku. Pierwszym suplementem do testowania jest SEDABON, ziołowy syrop ułatwiający zasypianie. Lubię naturalne produkty, więc chętnie poznam jego działanie na własnej skórze :) 

5 komentarzy:

  1. Miłego testowania, chociaż nigdy nie miewam problemów ze snem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, listopad już się kończy, a tu październik...;) Tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam żel i bardzo go lubiłam, fajną sprawą jest włożenie go do lodówki i zaaplikować go rano na podpuchnięte oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie wyrabiam z czasem , dopiero co pażdziernik się kończył a tu już listopad prawie za nami,

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już się zbieram do listopadowego denka :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.