czwartek, 21 lutego 2013

Black Dress

Niedawno pisałam o pilniku, który sprawdził się świetnie. Donegal, znany dotąd głównie z akcesoriów do manicure, wypuścił serię lakierów o nazwie Beauty shine. Seria składa się z 32 kolorów, a ja wybrałam sobie do testowania odcień 7122 - Black Dress.



DONEGAL
Beauty Shine
lakier do paznokci

Od producenta:

Nic tak nie poprawia nastroju kobiety jak odrobina koloru w życiu. Paleta lakierów Beauty Shine obejmuje 32 barwy – dłonie mogą zmieniać się jeszcze szybciej niż kobiece nastroje. Wypróbuj kolorową feerię barw Beauty Shine i zacznij żyć pełnią blasku!

Poznaj paletę kolorów Beauty Shine, dzięki użyciu nanocząsteczek usunięcie lakieru staje się bardzo proste i szybkie. Zastosowane przez nas składniki pozwalają na ultraszybki czas schnięcia.

Dzięki formule ECO, lakiery Beauty Shine są w pełni bezpieczne dla zdrowia, nie zawierają substancji szkodliwych, takich jak Toluen, Formaldehyd czy DBP.

Produkt nie pozostawia przebarwień na naturalnej płytce. Nanocząsteczki zawarte w produkcie pozwalają osiągnąć maksymalną trwałość do 5 dni bez odprysków i pęknięć. Nowoczesna samopoziomująca formuła gwarantuje, że lakier nie pozostawia smug, a jego nakładanie będzie dla Ciebie czystą przyjemnością.

Intensywny pigment gwarantuje, że jedna warstwa lakieru w pełni kryje naturalną płytkę paznokcia, a efekt połysku jest olśniewający.


Moje wrażenia:

Używając tego lakieru odkryłam, że ma on zarówno wady jak i zalety. Ciężko mi byłoby uznać go za mój kosmetyczny hit, z drugiej zaś strony z pewnością nie mogę powiedzieć, że jest zły. 

Podoba mi się zarówno wygląd buteleczki jak i to, że jest ona taka mała. 6ml zdążę spokojnie zużyć i lakier się u mnie nie przeterminuje ani nie wyschnie. Za to plus!

Minusem jest natomiast fakt, że aby poziom krycia lakieru był wystarczający, musiałam nałożyć dwie (cienkie) warstwy. Wiem, że pewnie wiele z Was zawsze tak robi, ja jednak mam spore wymagania pod tym względem - idealny lakier powinien kryć po jednej warstwie, bez smug.

Kolejny plus - lakier schnie dość szybko. A ja nie lubię tracić czasu...

Minus - trwałość. Gdy nie pokryłam go topem wytrzymywał maksymalnie 3 dni. Fakt, ja dłoni nie oszczędzam i każdy lakier przechodzi u mnie szkołę przetrwania, ale jednak odpryski już na drugi dzień od pomalowania to coś, co mnie absolutnie nie zadowala.

Plus - dobrze się zmywa. W przypadku ciemnych lakierów bywa z tym różnie, a z Donegalem nie ma problemu.

Minus - paleta barw, którą można zobaczyć na stronie Donegala znacznie odbiega od rzeczywistości w niektórych przypadkach... oczywiście nie w moim - czerń to czerń, tu się nic nie zmienia a wszystko jest takie jak możnaby oczekiwać :) ale jeżeli byłybyście zainteresowane zakupem innego koloru, polecam sprawdzić wzornik barw sporządzony przez Banglowiczki :-) 

Plus - pędzelek wygodny i odpowiedniej długości. Dobrze się nim maluje.

Minus - dostępność! Może być problem z odnalezieniem tych lakierów, no chyba, że przez internet.


Jak widzicie - plusów i minusów jest sporo, starałam się opisać je na tyle dokładnie by każda z Was mogła zdecydować, czy ten lakier będzie dla niej. Wszak różne rzeczy są dla różnych osób istotne (lub mniej), a niektóre z zalet sprawiają, że można przymknąć oko na wady. Mnie podoba się w tym lakierze szybkość schnięcia i wygoda aplikacji, jednak trwałość mnie zniechęca. Trudny orzech do zgryzienia ;)



A co dla Was jest najbardziej istotne jeśli chodzi o lakiery?

15 komentarzy:

  1. Ciekawy kolorek. Fakt lakier ma swoje wady i zalety, ale jak za tą cenę nie ma co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek bardzo fajny, ciekawy. Super fotki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj, te odpryski nie brzmią dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie wazne zeby lakier szybko schnal i wiadomo jak najdluzej sie trzymal..

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakierek przyjemny, ale można się nieźle naciąć, sugerując się wyborem kolorów na stronie producenta.

    OdpowiedzUsuń
  6. lakiery z tej serii mają piękne wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie maluję pazurków niestety, ale lubię ładne buteleczki. Jestem totalnie pokręcona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu " :( " ?

      "Pokręceni" nadają kolorytu temu szaremu światu :-)

      Usuń
  8. Bossse mam tak samo jak Marta:) nie maluję paznokci bo mam za słabe ale lubię ładne buteleczki i kolory:)
    Riniu nawiasem mówiąc- piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Teraz mam ogromny problem z fotami - tak rzadko widać słońce...

      Usuń
  9. nie znana jest mi ta firma :)
    niebanalny kolorek i cena również ciekawa, szkoda, że krucho z trwałością :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak nie jest trwały, to nie dla mnie, najbardziej w lakierach cenię trwałość i piękny kolor ;)
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje mi się że trwałość donegalowych lakierów zależy od koloru - mój turkus w dobrym stanie wytrzymuje 3-4 dni, to przyzwoity efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie dość obszerna recenzja jak na recenzję lakieru :) nie używałam tych lakierów,może kiedyś,zapewne jak wygram w rozdaniu,bo bardzo rzadko używam,a jak już to te z rozdań :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy kolor:) Ale strasznie dawno malowałam paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.