piątek, 22 marca 2013

Nawilżający relaks od Tołpy

Dziś mam dla Was pierwszą recenzję dotyczącą mojego programu pielęgnacyjnego od firmy Tołpa. Zacznijmy od maseczki... Stali czytelnicy mojego bloga zdążyli już pewnie zauważyć, że bardzo lubię tę formę pielęgnacji :-)



TOŁPA
Dermo face, Futuris 30+
maska-eksprez witalizująco-nawilżająca
na twarz, szyję, dekolt i biust


Od producenta:
Dermokosmetyk koryguje pierwsze zmarszczki, nawilża i uelastycznia skórę. Rozświetla, dodaje blasku i energii. Eliminuje oznaki zmęczenia, stresu i życia w szybkim tempie. Stymuluje odnowę i wygładza zmarszczki mimiczne. Przywraca promienny i wypoczęty wygląd.

Sposób użycia:
 Nanieś maskę-ekspres na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy, szyi i dekoltu, pozostawiając 2 mm warstwę. Po 10-15 minutach zmyj wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu oraz przed „wielkim wyjściem”, aby przywrócić skórze blask i promienny wygląd.

Składniki aktywne:
- torf tołpa.®
- kompleks protein sojowych
- proteiny ryżowe
- olej z lawendy hiszpańskiej
- focogel
- gliceryna


Moje wrażenia:

Bardzo lubię maseczki, nakładanie ich 2-3 razy w tygodniu to już taka moja rutyna. Maseczka Futuris sprzedawana jest w saszetkach o kolorystyce spójnej z całą serią pielęgnacyjną, przeznaczoną dla osób po 30 roku życia. W pojedynczej saszetce znajduje się 6ml kosmetyku, co wystarcza w zupełności na pokrycie twarzy, szyi i dekoltu, lub też samej twarzy dwukrotnie. Ja stosowałam ją tylko na twarz.

Kosmetyk urzeka zapachem. Nie wiem, co to dokładnie jest, ale kojarzy się z owocami :) Lubię, kiedy maseczki mają ładne zapachy, ponieważ wzmagają one działanie relaksujące - przynajmniej w moim przypadku aromaterapia jest bardzo skuteczna :) Maseczka ma kremową konsystencję, rozprowadza się bez żadnego problemu, podobnie jest z jej zmywaniem z twarzy.

Efekty? No właśnie. Nie poczułam żadnego "wow", ale i go nie oczekiwałam. Maska zdaje się dopełniać działanie kremów z tej serii kosmetyków, czyli przede wszystkim dobrze nawilża. Bardzo podobało mi się też uczucie łagodzenia, ukojenia skóry. Potraktowała moją cerę bardzo łagodnie, będę do niej wracać w przyszłości.


Opakowanie: saszetka, 2x6ml
Cena: 8zł
Dostępność: drogerie, internet
Czy kupię w przyszłości? Bardzo możliwe. 

Próbowałyście którejś z masek Tołpy?

10 komentarzy:

  1. Nie stosowałam i nie będę próbować, ale tak już ze mną jest, uczula mnie zbyt wiele kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  2. i moja skóra się z nią polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam inną maseczkę z Tołpy i, niestety, jest dla mnie za mocna :(
    PS. Otagowałam Cię na swoim blogu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Chętnie odpowiem w wolnej chwili.

      Usuń
  4. Ja zaraz lecę do łazienki i będę robiła maseczkę, może akurat tę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też lubię maseczki saszetkowe, ale tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ich maseczkę z serii sebio i mnie co nieco poparzyła i teraz się ich boję ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Matkooo czy wszystkie kosmetyki Tołpy muszą zawierać parabeny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ta maseczka oststnio troszke eksperymentuje z różnymi kosmetykami więc tą też zakuie

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.