wtorek, 9 kwietnia 2013

Ulga dla oczu

Dzisiaj napiszę Wam o nietypowym wynalazku, na jaki się natknęłam w moich kosmetycznych poszukiwaniach. Wcześniej nigdy nie stosowałam tego typu produktów ale teraz wiem, że włączę je na stałe do mojej pielęgnacji. Co to takiego?




BEAUTY FACE
Wygładzające kolagenowe płatki pod oczy 
przeciw cieniom i opuchliźnie


Od producenta:

Hydrożelowe płatki pod oczy na bazie naturalnego kolagenu morskiego, z dodatkiem 24 K złota, kwasu hialuronowego oraz kompleksu peptydowego o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym, liftingującym odraz obudowującym skórę.

Dzięki nowoczesnej technologii mikromolekuł, substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Opakowanie składa się z hydrożelowego płata, zatopionego w aktywnym serum, zawierającym kolagen najbardziej zbliżony do struktury białka ludzkiej skóry, o cząsteczce 3 tysiące razy mniejszej od zwykłego kolagenu, co sprawia że jest on znacznie silniej wchłaniany oraz przyswajany przez komórki skóry. Płat hydrożelowy spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.

Maska głęboko nawilża, wypełnia komórki skóry, by była grubsza, bardziej gęsta, jędrna i napięta. Likwiduje lub spłyca wszystkiego typu zmarszczki. Kompleks peptydowy stymuluje produkcję kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność skóry i jednocześnie zapobiega ich rozkładowi - hamuje działanie enzymów elastazy i kolagenazy, których aktywność wzrasta z wiekiem oraz pod wpływem czynników środowiska, zwłaszcza promieniowania słonecznego. Dzięki temu, poprawia jędrność, elastyczność i strukturę skóry. Kwas hialuronowy o silnym działaniu wiązania wody intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona miękka, wygładzona a zmarszczki ulegają spłyceniu. Maska dostarcza skórze wielu cennych witamin i substancji odżywczych. Dodatkowo wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych.

Już po pierwszym użyciu widać efekty – delikatna skóra pod oczami jest pełna i wygładzona a zmarszczki i przesuszenia zniwelowane. W celu osiągnięcia trwałych efektów odmłodzenia najlepiej używać płatki 2-3 razy w tygodniu.


Działanie:
- usuwają lub zmniejszają wszelkiego typu zmarszczki
- zapewniają natychmiastowy efekt odmłodzenia i odświeżenia
- dzięki zawartości kolagenu uzupełniają ubytki białka, wypełniając skórę
- stymulują odbudowę kolagenu i elastyny - opóźniają proces starzenia
- głęboko nawilżają, odżywia i regenerują
- przywracają jędrność, witalność i blask,
- likwidują opuchlizny, plamy i przebarwienia

Składniki aktywne:
naturalny kolagen morski, kwas hialuronowy, nano drobinki złota, peptydy, Witamina C, ekstrakt z pestek winogron, olejek różany, alantolina, elastyna i gliceryna. 

INCI:
Aqua (Water), Glycerin, Collagen, 24K Colloidal Gold , Hyaluronic Acid, Peptide Complex, L- Ascorbic Acid , Calcium, Vitis Vinifera Seed Extract , Allantoin, Elastin, Rosa Canina Fruit Oil, Communis (Castor) Seed Oil, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Butylene Glycol, PVM/MA Copolymer, Glyceryl Stearate, PEG 100 Stearate, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate.


Moje wrażenia:

Gdy przeczytałam listę obietnic producenta to wszystko było dla mnie bardzo zastanawiające - jak takie mały drobiazg może zdziałać tak wiele? Ale od początku...

Maseczkę dostajemy w dobrze zabezpieczonym opakowaniu, pozwalającym w miarę wygodnie ją otworzyć, a jednocześnie zabezpieczonym przed przypadkowym rozdarciem lub zgnieceniem. Od razu widoczne są też płatki - dzięki przezroczystemu "okienku" ;) Z tyłu producent umieścił podstawowe informacje o masce... i tu się pojawia problem - oprócz tego, co wydrukowano na opakowaniu, jest tez naklejka... Starałam się, ale nie byłam w stanie odcyfrować, cóż tam dokładnie napisano. Literki są zdecydowanie zbyt niewyraźnie wydrukowane, a przy tym małe... To może być przeszkoda zwłaszcza dla tych osób, które zwracają uwagę na składy kosmetyków - w tym przypadku skład jest wydrukowany właśnie w dolnej części tej niewyraźnej naklejki... Ponadto - nigdzie na opakowaniu nie podano w jaki sposób stosować maseczkę (nawet na tej niewyraźnej części tego nie napisano - a przynajmniej tyle wynika z moich prób odczytania tejże). Żeby wiedzieć, co dokładnie robić, musiałam zajrzeć na fanpage firmy.

Maska to dwa przezroczyste płatki pod oczy, zanurzone w bezzapachowym, płynnym serum. Kiedy umiejscowimy je pod oczami trzymają się doskonale, nie przemieszczają na twarzy, nie odklejają ani nie spływają. Możemy zająć się czymkolwiek, bez obaw o maseczkę. To duży plus - wcześniej byłam przekonana, że trzeba będzie leżeć bez ruchu przez cały czas gdy płatki będą nałożone. Nie ma najmniejszego problemu z ich umieszczeniem na twarzy ani ze zdjęciem.

Preparat nałożyłam na pół godziny pod oczy, później zaś (jak radzi producent) zanurzyłam w pozostałym w opakowaniu serum i nałożyłam na kolejne 30 minut, tym razem na górne powieki. Przez cały czas czułam kojące, chłodzące działanie płatków, które bardzo skutecznie relaksowało moje zmęczone komputerem oczy. Cały ten zabieg był niesamowicie przyjemny, przyniósł ulgę. Po zdjęciu płatków z zadowoleniem spostrzegłam, jak wygładzona i napięta jest skóra w okolicach oczu. Wydawała się również jakby rozjaśniona, promienniejsza. Moje spojrzenie wyglądało na bardziej wypoczęte i tak też się czułam. Świetny efekt, będę z pewnością wracać do niego w przyszłości!

Cena: 12zł (aktualnie jest promocja - 6,99zł)
Czy kupię w przyszłości? TAK.


Znacie takie płatki pod oczy? Może któreś polecacie? 

19 komentarzy:

  1. Mialam kiedys eyeslices i one niestety nic mi nie daly a byly 7 razy drozsze. Szkoda ze nie mozna tego wynalazku kupic w drogeriach stacjonarnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tego typu maski pod oczy szybko się rozpowszechnią i będą też stacjonarnie... bardzo mi się spodobała taka formuła.

      Usuń
  2. Płatki pod oczy lubię w każdym wydaniu, dobrze radzą dobie z moją poranna opuchlizną


    http://avida-dolars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja je KOCHAM <3
    Kupiłam sobie kilka opakowań zaraz po wypróbowaniu, bo też dostałam je do testów. Jak dla mnie są rewelacyjne, dobrze odprężają no i rzeczywiście pomagają w redukowaniu cieni pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam jeszcze, jakoś nie mam cierpliwości do leżenia z nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież napisałam, że z nimi właśnie nie trzeba leżeć...

      Usuń
  5. mialam płatki kolagenowe z marion ale moim zdaniem jest to zbędny kosmetyk.;)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę je dla mamy zakupić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm... być może wypróbuję :D

    Zapraszam na bloga:
    http://candy-rozdania-konkursy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. musze w koncu wyprobowac jakis platkow :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie płatki, dla mnie to taka forma relaksu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam gdzieś rzucone w kąt podobne płatki, chyba czas je odgrzebać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tego typu maseczki, dla mnie są genialne :) Markę także cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałyby mi się te płatki dzisiaj, bo mam strasznie zmęczone oczy.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.