poniedziałek, 20 maja 2013

Czekolada do potęgi trzeciej

To nie notka kulinarna, ale i tak smakowita - przedstawię Wam dziś te oto trzy pyszności: 

- FARMONA, Sweet Secret, Czekoladowe mleko do kąpieli
- JOANNA, Sweet Fantasy, Żel pod prysznic
- ORIGINAL SOURCE, Chocolate & Orange shower



Kosmetyki te otrzymałam miesiąc temu od Uli w ramach akcji Testuję - wybieram najlepsze. Moim zadaniem było porównanie ich, i choć nie było to wcale takie proste - wybrałam swojego faworyta :) Ale zanim do tego dojdziemy, napiszę parę słów o każdym z nich, oceniając je w różnych kategoriach i przyznając im punkty (od 1 do 3 w każdej z kategorii).

1. Opakowanie:


- FARMONA - sporej wielkości butla, która nie należy do najwygodniejszych, ale jak na tę pojemność nie jest wcale źle - da się porządnie złapać butelkę w rękę, nie wyślizguje się. W miarę łatwo się otwiera i zamyka. (1pkt) 


- JOANNA - zdecydowanie najwygodniejsze opakowanie ze wszystkich trzech. Uwielbiam butelki z pompką - są najszybsze, higieniczne i bezproblemowe w użyciu! Duży plus - szkoda, że większa ilość producentów żeli pod prysznic nie wprowadza właśnie takich butelek. (3pkt)


- ORIGINAL SOURCE - te buteleczki prawdopodobnie wiele z Was dobrze zna. Są w miarę wygodne w użyciu i wyglądają bardzo estetycznie. Najlepsze w nich jest to, że stawia się je do góry nogami - więc kiedy żel będzie się kończył nie trzeba będzie czekać, aż spłynie, tylko wszystko będzie pod ręką :) (2pkt)


2. Konsystencja: 


- FARMONA - zgodnie z nazwą, konsystencja przypomina mleko, jest raczej rzadka. Nie sprawia problemów, dobrze się rozprowadza po skórze. (2pkt)


- JOANNA - konsystencja rzadkiego żelu, nie jest zła, ale nie można nabrać jej naraz zbyt wiele, gdyż spływa ze skóry. Dobrze się pieni. (1pkt)



- ORIGINAL SOURCE - konsystencja gęstsza, jakby galaretowata. Może spłynąć ze skóry, więc trzeba uważać. Doskonale się pieni! (3pkt)


 3. Zapach:

- FARMONA - połączenie czekolady i pistacji pachnie bardzo apetycznie, tak torcikowo. Nie jest to sztuczny zapach. Ma się ochotę zjeść coś słodkiego :) Zapach jest intensywny, a po kąpieli utrzymuje się zarówno na skórze, jak i w łazience. (3pkt)

- JOANNA - intensywny zapach czekolady, jednak wyczuwam w nim coś sztucznego. Nie zostaje tak długo na ciele, a szkoda. (2pkt)

- ORIGINAL SOURCE - pachnie jak pomarańczowe delicje szampańskie. To bardzo ładny zapach, ale niestety zaraz po kąpieli znika ze skóry. A ja lubię, jak pachnie długo... (1pkt)


4. Działanie: 

- FARMONA - myje i odżywia, nie zaburzając nawilżenia skóry. (3pkt)
- JOANNA - dobrze oczyszcza, nie wysusza. (2pkt)
- ORIGINAL SOURCE - oczyszcza bez zarzutu, ale czasami lekko wysuszył mi skórę. (1pkt)


5. Cena/pojemność: 

Każdy z trzech kosmetyków okazał się bardzo wydajny i przez miesiąc (bo tak długo właśnie je testowałam) nie zdołałam zużyć do końca żadnego z nich. Jeżeli zaś chodzi o stosunek ceny do ilości, znacznie się różnią pod tym względem.

- FARMONA - 13 zł za 500ml (3pkt)
- JOANNA - 7zł za 250ml (2pkt)
- ORIGINAL SOURCE - 8,99zł za 250ml (1pkt)


Podsumowując...

- FARMONA - 12 pkt
- JOANNA - 10 pkt
- ORIGINAL SOURCE - 8pkt

Czyli... naszą rywalizację wygrywa Mleko Farmona Sweet Secret :-) Co wcale nie oznacza, że pozostałe żele uważam za złe - tak naprawdę każdy z nich ma swoje plusy i każdego używa się bardzo przyjemnie. Żadnego z nich z pewnością nie nazwę złym kosmetykiem, starałam się jednak w miarę obiektywnie przedstawić ich cechy.

To chyba najsmakowitsze testowanie, jakie do tej pory przerobiłam :-) Dzięki, Ula!

59 komentarzy:

  1. Ale super byłoby tak przetestować, ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, uwielbiam czekoladę pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Ale tej jadalnej spożywam zdecydowanie za dużo, więc przerzucam się na kosmetyki ;)

      Usuń
  3. mmm czekoladowych kosmetyków jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najwyższy czas spróbować. Tylko uważaj - to wciąga! :))

      Usuń
  4. jestem uzależniona od czekolady więc to coś dla mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja na ten z farmony poluje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A do mnie ten zapach z Farmony akurat nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten żel Joanny i nie mogę go zużyć. Nie podoba mi się zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie tak samo jak krem do rąk z tej serii - na początku ten zapach mi się bardzo, bardzo podobał, ale później zaczęłam wyczuwać w nim sztuczność.

      Usuń
  8. Miałam Farmonę i niestety mi zapach nie odpowiadał, jak dla mnie zbyt mdlący. Kąpiel mnie nie orzeźwiała a wręcz przeciwnie...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać to rzecz gustu, ja ją uwielbiam :)

      Usuń
  9. mam ten z Joanny, niestety zapach kiepsko czekoladowy jak dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapachy czekolady w łazience...hm... ja lubię pomarańczowo-czekoladową Luksję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie próbowałam ale chętnie się skuszę :)

      Usuń
  11. na sweet secret mam największą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie na Farmonę mam chrapkę :) dobrze, że wypadł najlepiej w rankingu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten z Joanny bardzo mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Racja... przynajmniej w ten sposób można się nacieszyć czekoladą bez wyrzutów sumienia :)

      Usuń
  15. O mamo, ale cudowności :) Uwielbiam czekoladowe smakołyki kąpielowe :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego z Joanny chciałam dorwać w Biedrze, bo były chyba za 6 zł, ale mam za dużo żeli :P
    A OS tego nienawidzę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jej uwielbiam kosmetyki o czekoladowym zapachu :)
    Wpadnij do mnie przy okazji :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach, faktycznie słodki test:) Pewnie wybrałabym Farmonę ze względu na dłużej utrzymujący się zapach na ciele:)
    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to bardzo ważna cecha kosmetyków kąpielowych :)

      Usuń
  19. mmmmmmmmmmm, kocham czekoladę! Najpyszniej wygląda Joanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z chęcią bym się skusiła właśnie na FARMONE. Od dawna czytam na blogach opinie iii....w końcu trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę skusić się na tę Farmonę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bym wybrała Farmonę, choćby dla zapachu.
    To Regenerum do rąk warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam tylko Farmonę i widzę, że chyba najlepiej trafiłam... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne porównanie, nie miałam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  25. lubię takie czekoladowe kosmetyki:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Co za bojowy pojedynek czekolady :)
    Już teraz wie, która wygrywa starcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne porównanie :) Jak dla mnie OS'y tylko pachną i to jedynie w opakowaniu :) Żadnego żelu/mleka z powyższych nie miałam, ale po tym przeglądzie chyba postawiłabym na Joannę :) Mleko jakoś mi nie bardzo się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ekstra porównanie! Oby częściej takie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oooo jak słodko :D Miałam każdy z tych produktów i najbardziej przypadł mi do gustu SweetFantasy :) Bardzo lubie takie porównania :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. czytałam, że czekolada posiada wiele dobroczynnych składników, które wpływaja na naszą skórę choć przyznam że nie miałam jeszcze żadnego produktu z czekoladą w roli głównej.Z chęcią coś przetestuję ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz żeli pod prysznic miałam jeszcze maseczkę z czekoladą i jej używanie również było bardzo przyjemnę. Myślę, że w przypadku czekolady niebagatelne znaczenie ma również relaksujący i przyjemny zapach :)

      Usuń
  31. nie miałam żadnego z tych produktów ale produkty Farmony bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie mimo wszystko kusi Joanna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałaś bardzo przyjemne testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. świetne i smakowite zestawienie, nie znam żadnego z prezentowanych...kilka razy robiłam podchody do O ale jakoś zapach mnie nie przekonywał...

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe zestawienie oraz porównanie, ale u mnie żele OS zgarniają pierwsze miejsce :) Zapach lubię w trakcie, tyle wymagam od kąpielowych umilaczy potem jest miejsce na balsam/lotion/masło do ciała.

    Farmonę miałam i niestety bardzo się z nią nie polubiłam, a szkoda bo w opakowaniu przed użyciem zapach zapowiadał się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jak zapachowo i slodko...cos pieknego zapewne...kocham takie słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. mmm jak słodko :) uwielbiam takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. czekoladę uwielbiam, ale jeść, natomiast kosmetyki o takim zapachu nie przekonują mnie niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  39. Czyli Farmonce warto przyglądnąć się bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mmm kocham czekoladowe kosmetyki:) Z tych nie miąłam tylko Joanny:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.