środa, 4 września 2013

Lizaki witaminowe + SanoFerrin od Biogened

Jakiś czas temu pisałam Wam o przesyłce od firmy Biogened. Do przetestowania dostałam kilka różnych suplementów i dziś podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat dwóch z nich. 


Zdecydowanie najweselszym elementem paczki były te oto widoczne na zdjęciu kolorowe lizaki Rutimal :) Jak się okazuje, nie są to zwyczajne słodycze - każdy z nich ma również konkretne działanie. Jest więc lizak wzmacniający odporność (pomarańczowo-cytrynowy), lizak na gardło (malinowo-cytrynowy) albo multiwitamina (malinowy). Sprzedawane są w cenie ok. 1,60zł za sztukę.

Od razu spodobał mi się pomysł połączenia słodyczy z czymś naprawdę praktycznym. W końcu wiadomo jak to jest z dziećmi - nawet, jeśli żywimy je zdrowo, i tak od czasu do czasu trzeba im dać coś słodkiego, ot - prawo dzieciństwa ;-) W tym przypadku można połączyć to z czymś pożytecznym i na przykład dostarczyć trochę witamin. 

Lizaki są bardzo dobre, lekko kwaskowate, i smakują zarówno dzieciom jak i dorosłym :) 


Kolejnym preparatem, o którym chcę dziś napisać jest SanoFerrin Complex. Poniżej kilka informacji z opakowania: 


SanoFerrin to produkt o wysokiej zawartości żelaza (120% ZDS), który wraz z pozostałymi składnikami (kwas foliowy, witamina C, B6, B12, cynk) uzupełnia dietę osób, u których występuje zwiększone zapotrzebowanie na składniki krwiotwórcze, czyli: 

- sportowców i osób aktywnych fizycznie
- osób w trakcie diety odchudzającej
- osób szczególnie narażonych na stres
- kobiet planujących ciążę, w ciąży lub okresie karmienia
- kobiet w okresie menopauzy
- kobiet obficie miesiączkujących
- krwiodawców wegetarian.

Opakowanie zawiera 45 kapsułek, co starcza na dokładnie 45 dni kuracji (zalecane dawkowanie to jedna kapsułka dziennie). Tabletki są bardzo łatwe do połknięcia, nie sprawiają żadnych problemów.

O zaletach żelaza oraz kwasu foliowego nie trzeba nikomu opowiadać. Jeżeli nasza dieta uboga jest w te składniki (na przykład, jak w moim przypadku, rzadko jadamy mięso) warto pomyśleć o ich uzupełnianiu, aby nie narazić organizmu na braki. 


Jak widzicie na zdjęciu, tabletki zapakowane są w wygodny słoiczek, a ten znajduje się w kartoniku, na którym możemy znaleźć wszystkie interesujące nas informacje (łącznie ze składem - patrz poprzednia fotka). Uważam, że SanoFerrin to łatwy i wygodny sposób na dostarczenie odpowiednich ilości żelaza do organizmu i w razie potrzeby warto po niego sięgnąć. Cena takiego opakowania wynosi ok. 11zł.


Suplementy otrzymałam do testów od firmy Biogened, jednak ten fakt nie wpłynął na moją opinię.


49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się ;) Ja się skusiłam.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety, już wszystkie zniknęły... jak to się stało? ;)

      Usuń
  3. Już dawno myślałam o podobnych lizakach dla mojego bąbla:) Ten preparat "żelazowy" bardzo by mi się przydał także:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są dla dzieciaków, bo słodkie i smaczne. A o żelazo każda kobieta powinna dbać, więc u mnie ten preparat na dłużej zagości.

      Usuń
  4. Sama zjadłabym takiego lizaka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aj ja to jestem łasuch na wszelkie lizaczki, mniam mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy pomysł/ a lizaczki w dziciństwie, szczególnie te kwaśne lubiłam najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te lizaki z chęcią bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo te lizaki są pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie słyszałam. Ale pomysł fajny :)

      Usuń
  10. Super pomysł połączenia słodkości z witaminkami! :) Sama z chęcią bym się na takie coś skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. na te lizaki to miałabym w domu kilku chętnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też kilka takich osób by się znalazło :)

      Usuń
  12. I mnie się te lizaki bardzo podobają:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne lizaczki u mnie by się też kilka chętnych osób znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nominowałam Cię do zabawy
    http://marshmallow848.blogspot.com/2013/09/dzis-zapraszam-na-tag-7-faktow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  15. te lizaczki są świetne, mniam. Kapsułki też bierzemy, recenzja niebawem!!

    OdpowiedzUsuń
  16. znam - podkradam siostrzenicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. lizaki wyglądają smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę rozejrzeć się za takimi lizakami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie lizaki to fajny pomysł :) jak będę w aptece to trochę kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię wszystkie lizaki a te mają dodatkowy plus za zawartość witamin :)

    OdpowiedzUsuń
  21. juz u kogos czytalam o tych witaminowych lizaczkach :) pyszne i zdrowe :)
    zapraszam serdecznie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lizaki wyglądają na pyszne :)

    nominowałam Cię: http://zafrikooo.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Coś mam ostatnio szczęście do tych nominacji.

      Usuń
  23. te lizaki to musi być fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  24. wow tez chce takie lizaki..gdzie takie kupic ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki produkt idealny dla mnie ostatnio mam skurcze mięśni żelazo by się przydało

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.