niedziela, 26 stycznia 2014

SZOK! Ile litrów kosmetyków zużywa kobieta rocznie? (infografika)

Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł napisania takiej notki. Nie przeprowadzałam oczywiście żadnych badań statystycznych, ale przeanalizowałam moje posty denkowe z całego zeszłego roku. Jak myślicie, ile kilogramów, litrów kosmetyków zużywamy rocznie? A może potraficie strzelić i zgadnąć tę ilość przynajmniej w zaokrągleniu?


Wydawało mi się, że mniej więcej wiem ile tego będzie, ale okazało się, że rezultaty prześcignęły moje najśmielsze oczekiwania. Nie przedłużam więc - zapraszam do obejrzenia mojej infografiki :)


Oczywiście, obliczenia bazują tylko na moim przykładzie. Wiadomo, że są kobiety, które np nie stosują regularnie balsamów więc rocznie zużyją ich mniej. Ale z drugiej strony są też i włosomaniaczki, które parokrotnie pobiją mnie jeśli chodzi o ilość kosmetyków do pielęgnacji czerepu. No ale... kurde, ponad 20 litrów?! To się w głowie nie mieści!

45 komentarzy:

  1. 20 litrów-niezły wynik.
    W moim przypadku wydaje mi się, że jest o wiele mniej. Ale jakby tak wszystko zliczyć, to kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Łeee...20 litrów to nie tak dużo:-D

    OdpowiedzUsuń
  3. pewnie też podobnie zużywam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Spory wynik! :) ciekawe ile ja sama zużywam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. NIe liczyłam ile zużywam, ale patrząc na wydajność moich kosmetyków, to wcale nie jest ich tak dużo. Używam codziennie i szampon i kremy, balsamy , odżywki. Nie kupuję też tak często. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła liczba! Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie będzie o wiele mniej, bo nie stosuje kremów pod oczy, maseczek, a kremy do rąk tylko w razie potrzeby, a i kosmetyka włosów u mnie jest ograniczona :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zastanawiam się czy to dużo czy mało :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow nieźle, ciekawa jestem ile ja tego zużywam. Na pewno mniej balsamów, ale pewnie więcej mi schodzi produktów włosowych:)

    OdpowiedzUsuń
  10. w sumie mnie to jakoś nie szokuje :D
    biorąc pod uwagę, że połowa moich samych masek do włosów to półlitrowe bingacze, no i wymieniam co miesiąc żel pod prysznic który ma 250/300 ml..
    zbiera się ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. maseczek do twarzy to zużywam na pewno więcej niż 0,5 l

    OdpowiedzUsuń
  12. W pierwszej chwili pomyślałam, że to sporo, ale... W zasadzie tak patrząc po sobie ponad litr na miesiąc żelu pod prysznic, do tego peeling, żel do hig. intymnej, balsam, szampon, odżywka- kolejne 0,5 - 0,7 kg, plus inne mazidła do twarzy, dłoni, stóp, będzie to podobna wartość jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie tak dużo nie wychodzi :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjne podsumowanie :) no ponad 20 litrów wydaje się sporo :) Ciekawa jestem, ile by się tego u mnie uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. produktów do włosów chyba jednak więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  16. to wcale nie jest tak dużo jak sie wydaje :) Przeliczcie sobie na opakowania, to już tak nie straszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Balsamów używam o wiele mniej, ale produktów do kąpieli o wiele więcej, więc średnia pewnie i u mnie będzie podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. spory wynik :) jednak myślałam, że większy będzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. o kurcze, nie spodziewałabym sie, że az tyle ;o

    OdpowiedzUsuń
  20. Hhhe uśmiałam się, świetny ten post. W życiu bym nie pomyślała, że aż tyle tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. hehehe, nie źle! Inaczej tego nie ujmę, lol... Ciekawe ile mi, by wyszło... ja mogę takie posumowanie zrobić w marcu, bo minie mi rok blogowania, czyli zapisów:D

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiem Ci że mi chyba daleko do takich statystyk. Staram się używać po jednym lub dwóch produktów z jednej dziedziny. Nadmierna ilość skórze na pewno zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zestawienie, jestem ciekawa, czy u mnie są to podobne ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No u mnie na pewno będzie dużo z kosmetykami do ciała :D

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem w lekkim szoku ale myślę, że to prawda, patrząc na swoje denka i analizując wszystko stwierdzam nadmierny konsumpcjonizm. Ale kobietą jestem i chcę ciągle nowości.

    OdpowiedzUsuń
  26. Te liczby są porażające! Aż boję się ile ja zużywam kosmetyków ^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Hyhy, no to ładnie, a potem mówimy o nadwadze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  28. 20 litrów?!?!
    w życiu bym nie pomyślała że tak sporo!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam, że robi wrażenie. Ja chyba aż tyle nie zużywam, pomimo moich gabarytów ;)
    Ps. Odpowiadając na Twój komentarz pod maską Equilibra, prześlij mi na maila swój adres, a chętnie podeślę Ci odlewkę, żebyś sobie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe ile u mnie się zbierze :D

    OdpowiedzUsuń
  31. woooooow ! ale fakt, tu 250 ml, tam 300, i się uzbiera :D

    OdpowiedzUsuń
  32. W ogóle nie używam żeli do kąpieli i pod prysznic ani balsamów, to co ze mną? Nie jestem kobietą? ;>

    OdpowiedzUsuń
  33. W głowie może i się nie mieści, ale na niej owszem ;P

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.