wtorek, 4 lutego 2014

Denko - styczeń 2014


Witam w pierwszym, tegorocznym denku :) Jestem ciekawa, czy w tym roku zużyję więcej czy mniej kosmetyków... Na razie denkowanie idzie mi nawet nieźle. 


FARMONA, Perfect beauty, żel pod oczy i na powieki, 15ml - średniaczek, w zasadzie niewiele zrobił, chłodził ale miałam wrażenie że stanowczo za mało nawilża. Nie kupię go więcej.

TOŁPA, Dermo face, Futuris 30+, krem przeciw pierwszym zmarszczkom na noc, 40ml - bardzo fajny krem, recenzowałam go TUTAJ. Pewnie jeszcze kupię.


LA ROCHE-POSAY, Anthelios SPF 50+, 3ml - co jakiś czas używam tego filtra, ale raczej tylko wtedy gdy dostanę miniaturkę. Ma sporo alkoholu w składzie więc sprawia, że łzawią mi oczy. Nie kupię.

BIODERMA, Photoderm 50+, 5ml - ten krem jest w czołówce moich ulubionych filtrów, wyprzedza go tylko Ducray, który jest ideałem. Biodermy często używam, gdy ten pierwszy jest niedostępny, często kupuję pełnowymiarowe opakowania i będę to robić nadal.

AVENE, SPF 50+, 5ml - kiedyś używałam mineralnych filtrów Avene regularnie, teraz raczej już od nich odchodzę i nie tyle chodzi o samo działanie, ale o to jak prezentują się na twarzy. Ciężko je zamaskować pudrem tak by nie wyglądały sztucznie. Nie kupię więcej.



BYPHASSE, Eyes make-up remover, 200ml  - ten płyn miał wyjątkowy zapach, ale jeśli chodzi o zmywanie makijażu znam lepsze. Nie kupię więcej.

RIVAL DE LOOP, Clean&Care, Płyn dwufazowy, 50ml - całkiem nieźle zmywał i był dość wydajny. Pewnie kupię go w przyszłości.

UNDER TWENTY, Anti! Acne, Kremowy żel do mycia twarzy, 15ml - przyzwoity kosmetyk, nie podrażniał, dobrze oczyszczał. Może kupię.

UNDER TWENTY, Anti! Acne, 2w1 żel-peeling myjący, 20ml  - dość mocny peeling, co mi akurat odpowiadało. Wydajny i ładnie pachnie. Pewnie go w przyszłości kupię.



VINTAGE, Body peeling, Fleur de orient, 240g - ciekawy peeling, zaskoczył mnie pozytywnie. Pachnie słodko, orientalnie i przyjemnie. Na skórze tworzy dość "suchą" konsystencję, trzeba uważać żeby nie spadł, ale po chwili masażu wydziela spore ilości oliwy, która natłuszcza skórę. Kupię z pewnością i przetestuję inne warianty zapachowe.

Wellness&Beauty, Orange&Granatapfel Duschgel, 200ml - zwyklaczek, pachniał ok, dobrze się pienił. Raczej już nie kupię, bo lubię zmieniać tego typu kosmetyki.

YVES ROCHER, The vert, żel + szampon, 200ml - miałam kiedyś perfumy z tej serii, które bardzo lubiłam. Żel pachnie świetnie, ten zapach utrzymuje sie przez jakiś czas na skórze. Jest super jak większość kosmetyków kąpielowych z YR - kupię ponownie!

BIAŁY JELEŃ, Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej, 300ml - ten kosmetyk recenzowałam już TUTAJ, więc nie będę się rozpisywać. Jest ok, pewnie kupię znowu.


TEVA, Antidral, 50ml - używam tego produktu tylko co jakiś czas, gdy sytuacja mnie do tego zmusza. Jest bardzo skuteczny, całkowicie eliminuje pocenie, ale niestety potrafi mocno podrażnić skórę. Cóż - coś za coś. Pewnie jeszcze kupię.

ISANA, Sport, 50ml - całkiem w porządku kulka, niedroga i skuteczna. Pewnie do niej kiedyś wrócę. 


TOŁPA, Dermo body, Cellulite, Ekspresowe serum antycellulitowe 14dni, 250ml - pisałam o nim TUTAJ. Bardzo polubiłam ten kosmetyk, kupię ponownie :)


I na koniec dwie próbki kremu Madara - sprawia wrażenie fajnego kosmetyku, chętnie przetestowałabym pełnowymiarowe opakowanie.

A jak u Was noworoczne denka? :)

33 komentarze:

  1. jakie spore denko,aż dziwne,że nic z tego nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektórymi z tych produktów warto się zapoznać :)

      Usuń
  2. ale tempo! dlaczego taka rozbieżność w kosmetykach - w rożnych grupach wiekowych? nie robisz sobie krzywdy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się o co może chodzić, i pewnie o ten krem 30+ oraz żel do twarzy under twenty?

      Cóż, to jest tak, że dużo ważniejsze od oznaczeń producenta są składy kosmetyków, i to jest dla mnie podstawowe kryterium czy powinnam czegoś używać. O ile w przypadku kremów zazwyczaj skład/działanie pokrywa się z faktycznym oznaczeniem wiekowym, o tyle jeśli chodzi o kosmetyki do mycia twarzy (tak jak te dwa under twenty) to raczej chwyt marketingowy, nazwa całej serii dla wygody i szybszego rozpoznania na sklepowej półce. Nie ma w nich nic, czego nie byloby w odpowiadającym im produktach przeznaczonych dla starszej grupy wiekowej :)

      Usuń
  3. Spore denko naprawdę gratuluje Ci zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten żel z YR i kulkę też o tym zapachu. Uwielbiam żele z tej firmy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne denko, zaczęłaś rok wybitnie! Kosmetyki z Tołpy ogromnie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne denko :) miałam ten żel z welnes i był bardzo fajny, idealny zapach na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no dużo tego. :) Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też zostałam fanką isany w kulce, ale męska lepsza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z pierwszym denkiem w tym roku jeszcze się wstrzymuję ;p
    Ale Tobie poszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Duże denko :)
    Ja żele W&B bardzo lubię, tak jak Isanowe, te przytłaczają aż ilością zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sporo tego... nie próżniakowałaś w styczniu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo nie lubię zamknięcia w żelach YR, kupowałabym je hurtowo gdyby nie wiecznie odpryskujący od nich lakier:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo, ja tyle nie zużyłam, ale staram się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję zużyć. przyznam, że niewiele z nich znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem spore denko. Akurat kończę Tołpę Cellulite, znam też i lubię żel do hig. Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też chodzi za mną żel do ciała z Tołpy,fajnie że się spisał:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Łał sporo tego zużyłaś ;) YR - uwielbiam :) Jeżeli jesteś ciekawa mojego denka to zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. VINTAGE mi się spodobał;-)!

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore denko :) Muszę wypróbować ten balsam z Tołpy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Już Ci się troszkę tych zużyć nazbierało ;) Muszę spróbować tej kulki Isana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore denko:) Niestety dużo kosmetyków nie znam:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.