sobota, 1 lutego 2014

Przeczytane w styczniu 2014, czyli denko książkowe ;-)

W związku z moim udziałem w akcji Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu, a także dlatego, że już od dłuższego czasu miałam plany by powrócić do początków Kopalni Różności - wracają notki książkowe! Przynajmniej raz w miesiącu będę publikować podsumowanie przeczytanych tytułów i śledzić na bieżąco moje postępy :-)



Ten miesiąc mogę zaliczyć do udanych. Nie tylko dlatego, że miałam trochę czasu na czytanie (choć nie wiem, jakim cudem on się znalazł ;) ale i z tego powodu, że absolutnie wszystkie tytuły, które wpadły w moje ręce w styczniu czytało mi się bardzo przyjemnie. Fajne książki, godne polecenia, trafiające idealnie w mój gust. Jak widać na powyższym zdjęciu, bardzo lubię polskich autorów - zwłaszcza tych z rejonów fantasy, sf i horroru. 
  • Marcin Hybel "Awantura na moście" (Instytut Wydawniczy ERICA, 2012)  - świetna opowieść o średniowiecznym grodzie, w którym było tak błogo, że aż wszystkich krew zalewała. Koniecznie muszę dorwać drugą część!
  • EuGeniusz Dębski "O włos od piwa" (Fabryka Słów, 2009) - zbiór opowiadań o dwóch kompanach, rycerzu Hondelyku i jego wiernym towarzyszu Cadronie. Mam ochotę na więcej.
  • EuGeniusz Dębski "Niegrzeszny mag" (Fabryka Słów, 2007) - kolejna świetna książka (Eu)Geniusza polskiej fantastyki - czytam ją kolejny raz i kolejny raz niesamowicie wciąga.
  • "Piekielni.pl - Ludzie z piekła rodem" (Vesper, 2011) - zbiór najlepszych historii ze strony, którą często odwiedzam.
  • Krzysztof Kochański "Drzwi do piekła" (RUNA, 2009) - nie znałam wcześniej tego autora ale teraz już wiem, że będę wypatrywać jego książek na księgarnianych półkach. Zbiór opowiadań w klimacie horroru, szczególnie spodobało mi się pierwsze - o dziadku trollu ;)
  • Edward Pasewicz "Śmierć w darkroomie" (EMG, 2007) - kryminał ale nie tylko. Spodziewałam się, że będzie to tylko chwytliwy tytuł a nie zdążyłam się obejrzeć, kiedy książka się skończyła. Wciąga i przyjemnie się ją czyta.
  • Andrzej Pilipiuk "Szewc z Lichtenrade" (Fabryka Słów, 2012) - ten autor to kolejny pisarz znajdujący się w czołówce moich ulubionych twórców. I kolejny zbiór opowiadań jego autorstwa który czyta się jednym tchem.

Podsumowanie STYCZNIA
Ilość przeczytanych książek: 7
Ilość przeczytanych stron: 2143
Średnio dziennie stron: 69
Wysokość stosiku: 16,5cm
Najlepsza książka miesiąca: nie umiem wybrać ;)

Myślę, że im bliżej lata tym mniej będę mieć czasu na czytanie, ale póki mogę to staram się wykorzystywać na to każdy wolny wieczór, zamiast siedzieć długo przy kompie :) A jak u Was? Wiem, że niektóre z Was biorą również udział w tym wyzwaniu - jak idzie?

28 komentarzy:

  1. u mnie kiepsko, ale to przez to, że teraz cały czas ślęczę nad notatkami...
    ale będę miała tydzień przerwy i w tedy nadrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej akcji. Bardzo mi się podoba, ale mimo że lubię czytać książki - nie udałoby mi się ułożyć takiego stosiku. W pierwszym tygodniu stycznia przeczytałam prawie 2 książki i stanęłam. Jakoś nie mogę zebrać się i dokończyć ostatniej pozycji, już nie mówiąc o zaczynaniu nowej.
    Też kiedyś zaglądałam na piekielnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny stosik :)Ja czytam miesięcznie od 2 do 4 książek ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja o wyzwaniu nie słysząłam, ale muszę o nim poczytać :) u mnie w tym miesiącu przeciwnie niż u ciebie ! Nie miałam w ogóle czasu czytać i podołałam jednej książce , reszta to typowo sesyjne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. wow ja nie mogę pochwalić się nawet jedną książką; ogólnie czytam raz na ruski rok (jak jadę na Święta do mamy wtedy nadrabiam) na co dzień jak tylko zasiadam do książek słyszę mamo poczytaj mi książkę i kończy się na bajce dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  6. no to super,przeczytać 7 książek!
    ja to 1 nie mogę skończyć bo nie mam natchnienia :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne podsumowanie! Ja czytałam głównie kryminały i z 10 ich było :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja uwielbiam horrory :D ale teraz nie mam nawet i na nie czasu

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurczę, dużo przeczytałaś w styczniu :) ja chyba tylko trzy książki, czwartą zaczęłam i jutro skończę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisane, będę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się w czytaniu zaniedbałam w styczniu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  12. książki są zachęcające,obym znalazła trochę czasu na dokończenie ostatniej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tego, ja ostatnio kiepsko stoję z czytaniem, wzrok mi szwankuje i bolą oczy, muszę zaliczyć dobrego okulistę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo przeczytałaś :) Ja jakoś ostatnio nie mogę się przekonać do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporawo książek przeczytałaś. Ja się jakoś w czytaniu książek zaniedbałam. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam czytać. tych pozycji akurat nie znam, ale Pilipiuka styl jest genialny -pochlania dosłownie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w tym miesiącu przeczytałam 6 książek ale tylko dwie były na prawde godne polecenia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dłuższego czasu zastanawiam się , jak wkręcić do mojego blogu wątek czytelniczy. Denko książkowe? Hmm, fajnie ;) Świetna akcja chyba się do niej przyłącze. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety rzadko czytam książki:(

    OdpowiedzUsuń
  20. 7 książek! Faktycznie udany miesiąc, pozytywnie Ci zazdroszczę, uwielbiam czytać, ale mam bardzo mało na to czasu, tym nie mniej zawsze wygospodaruję choć godzinę na lekturę :)
    Szewc z Lichtenrade bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekielnych sama chętnie bym przeczytała :D Ja w tym miesiącu przeczytałam 10 :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od początku 7 książek to na pewno przeczytałam ;) Też lubię tematykę fantasy ;) Aktualnie czytam Sapkowskiego :) Przeczytałam 5 części Wiedźmina i miałam chwilę przerwy, bo w bibliotece wszystkie egzemplarze "Wierzy jaskółki" były wypożyczone (ale w tym czasie 3 inne książki przeczytałam). Dzisiaj jednak dorwałam "Wierze jaskółki" i właśnie do niej zasiadam ;D Zapraszam do przeczytania recenzji u mnie ostatniej książki ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.