poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Denko - marzec 2014

Czas na powrót do przyjemniejszej tematyki - zapraszam na spóźnione, marcowe denko!



MARIZA, Ekstrakt z alg, emulsja do demakijażu, 150ml - recenzowałam ją TUTAJ, być może kupię znowu. 

MARIZA, Płyn micelarny, 150ml - taki średniak, nie był zły, ale ponadprzęciętny również nie. Lepszy jest biedronkowy micel (i tańszy). Nie kupię.

NIVEA, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu, 120ml - bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, jest wydajny. Kupię ponownie.


CYCLAX, Cocoa butter & walnut body scrub, 200ml - przyjemny, nie jest z tych najsłabszych peelingów ale jednak wolę jeszcze mocniejsze. Zapach bardzo ładny ale dosyć słabo wyczuwalny. Ciekawa konsystencja. Wydajność średnia. Raczej już go nie kupię.

YVES ROCHER, Malaysian coconut, 400ml - uwielbiam wszystkie żele z tej serii, pięknie pachną (i zapach długo zostaje na skórze), są wydajne, nie wysuszają skóry. To już któryś kokos z kolei i z pewnością nie ostatni - kupię ponownie.

YVES ROCHER, Collection Cacao, musujący żel pod prysznic czekolada&pistacja, 300ml - jeden z najfajniejszych żeli pod prysznic jakie kiedykolwiek miałam. Miał pachnieć kakaowo i pistacjowo, ale jak dla mnie to był zapach makowca :) Uwielbiałam go, i bardzo żałuję że pochodzi ze świątecznej limitowanki YR. Niestety, co roku zapachy są inne i nie zawsze aż tak wyjątkowe (edycja 2013 była zdecydowanie najlepsza do tej pory).


TOŁPA, Planet of nature, Wyszczuplający krem-żel antycellulitowy, 200ml - całkiem przyjemny żel antycellulitowy, trochę słabo nawilża (albo nawet wcale) więc powinien być dobry na lato, gdyż jest lekki w konsystencji. Błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.

FUSS-WOHL, Hirschtalg creme, 75ml - nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów, jeśli chodzi o zmiękczenie skóry pięt. Ale nie mogę powiedzieć, by był to zły krem. Będę szukać ideału, ale do tego być może jeszcze wrócę.


DONEGAL, Beauty shine, Black Dress, 5ml - gdy go dostałam bardzo mi się spodobał, ale po dłuższym czasie używania przestaliśmy się lubić. Konsystencja lakieru bardzo szybko zmieniła się na gęstą, którą ciężko malować paznokcie. Trwałość również pozostawia wiele do życzenia. Nie kupię już.

SKINCODE, Lightening Eye Contour Cream, 15ml - niesamowicie wydajny krem, łagodny dla okolic oczu, bardzo dobrze nawilża. Kupię ponownie.

EVELINE, Arganowy szampon 8w1, 150ml- zadziwiająco wydajny jak na tak małą pojemność. Ciekawa, gęsta konsystencja i bardzo ładny zapach. Moje włosy wyglądały po nim bardzo dobrze więc pewnie jeszcze kiedyś po niego sięgnę.


KOLASTYNA, Nawilżająca maseczka do twarzy, 2x10ml - w opakowaniu jest jej bardzo dużo, spokojnie starczy na dwie aplikacje, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę twarz i szyję. Ma ładny zapach, odpowiednią konsystencję i fajnie nawilża, ale nie za bardzo lubię ostatnio maseczki, które trzeba zetrzeć płatkiem kosmetycznym z twarzy, dlatego raczej już nie kupię.

BIELENDA, Aloes, serum łagodzące + kompres, 10g - wielokrotnie używałam tej maseczki i bardzo ją lubię. Kupię ponownie.


To tyle na dzisiaj... a jak Wam poszło w tym miesiącu? :)

55 komentarzy:

  1. Gratuluję zużyć ! Nie miałam żadnego z tych denkowców. Szkoda, że ten płyn musujący to była limitka, bo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, bo bardzo go polubiłam!
      Z tej limitki mam jeszcze mydełko malinowe do rąk pachnie jak malinowe Delicje ;)

      Usuń
  2. NIeźle sobie poradziłaś, sporo tego. :) Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne denko Ci się uzbierało :) Fajne produkty zużyłaś. Niektórych bardzo zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super denko - muszę wypróbować żele z YVES ROCHER :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto się z nimi zapoznać :)

      Usuń
  5. Nieźle poszło jak na jeden miesiąc :D ja mam takie "zbiory" dopiero po dwóch miechach...
    Nie umiem zużywać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje tempo, nie martw się. Ważniejsza od ilości jest systematyczność :)

      Usuń
  6. Niezłe denko:))) Jestem ciekawa produktów IR, nigdy nic od nich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic nie miałam, moje denko na pewno było mniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zużyć.
    Miałam kiedyś ten płyn dwufazowy z Nivea i zupełnie się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że zdania na jego temat są mocno podzielone.

      Usuń
  9. Ten micel z Marizy też miałam i mam takie samo zdanie nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam mydło do rąk w płynie z tej serii tylko z maliną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o limitkę YR? Też mam to malinowe mydło, co prawda nie robi aż takiego efektu WOW jak pistacjowe, ale również pachnie prześlicznie :)

      Usuń
  11. Spore denko, gratuluję zużyć:) Tez lubię zele YR:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy, którzy spróbowali to je lubią :))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  13. Całkiem duże denko u mnie w tamtym miesiącu kiepsko było

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie ta dwufazówka z Nivea denerwowała, bo bardzo szybko się łączyła.
    Chyba pominęłaś szampon? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Spore, a ja stwierdziłam, że nie będę robiła denek, bo nie mam za bardzo co pokazać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odkąd je robie mam większą motywację do systematycznego zużywania :)

      Usuń
  16. Spore i fajne denko ;) te produkty z czekoladą i pistacją YR mnie kusiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj, że jednak nie skusiły - już ich niestety nie ma...

      Usuń
  17. Zaciekawił mnie ten szampon arganowy. Słyszałam o nim przeróżne opinie i jestem ciekawa jak by się spisał na moich włosach ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, wiem że zdania są różne - u mnie się sprawdził.

      Usuń
  18. Przegląda i nic nie miałam :)Całkiem spore denko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Spore denko! :) Az wstyd się przyznać ale żadnego z tych kosmetyków nie używałam..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubiłam dwufazówkę z Nivei. Kończy mi się moja ulubiona z Yves Rocher i chyba przerzucę się znów na Niveę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na odwrót - skończyłam Niveę i aktualnie właśnie używam tej dwufazówki z Yves Rocher :)))

      Usuń
  21. Ciekawa jestem czy któryś z płynów do twarzy polubiłby się z moją skórą. Ja zupełnie nie umiem zużywać kosmetyków, ale gratuluję sporego denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba kwestia wyrobienia sobie nawyków ;)

      Usuń
  22. Muszę sprawdzić ten płyn z nivea :) !

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam żadnego z tych produktów :) Gratuluję zużyć!

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo zużyć :) mi szampon z Eveline również spasował :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam żadnego z tych produktów ;) Gratuluje zuzyc ;))
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Całkiem duże denko, u mnie cienko ze zbieraniem opakowań ;)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. spore denko !! :]u mnie marcowe też było niezłe ;D mam nadzieję że i kwietniowe mnie nie zawiedzie ;D widzę z Yr z limitowanej wwerjsi pistacjoowe cudo ! Na które się nie załapałam ;]]];[[

    OdpowiedzUsuń
  28. spore denko! :) szampon z eveline także własnie testuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. o lubię ten dwufazowiec od Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam, gdy jakiś kosmetyk mi się kończy :) z tego co skończyło się Tobie, miałam ten dwufazowy płyn z Nivei i wg też bardzo dobrze się spisywał, ale jest tyle produktów na rynku, że na razie do niego nie powróciłam, no i ostatnio wolę płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubie, kiedy się kończą... i można kupić następne ;))

      Usuń
  31. Całkiem duże to denko.U mnie w marcu jest skromnie ale za to teraz intensywnie kończę kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się mieć mega dużego denka co miesiąc. Ważne, że systematycznie zużywamy :)

      Usuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.