wtorek, 30 września 2014

Zakupowo

Po sporym denku wakacyjnym nadszedł czas na uzupełnienie zapasów. Zapraszam na przegląd moich najnowszych nabytków kosmetycznych :)

 Zakupy w Superpharm - przeceniony olejek do masażu o zapachu Czekolady od Secret Soap Store, Antyperspirant AA oraz krem dla skóry naczynkowej również z AA.


Skorzystałam z odbywającej się aktualnie promocji w SP na szampony L'Biotica i zaopatrzyłam się w szampon regenerujący dla włosów farbowanych - bez parabenów i SLS (13,99zł zamiast 19). Pozostałe nabytki z tej drogerii to również zdobycze z przecen: Orzeźwiający żel pod prysznic z limonkowym koktajlem egzotycznym z Ziai (3,99zł) oraz róż Essence (3,99zł).


Czas na zakupy z Rosmanna: dezodorant do butów Fuss Wohl, odżywka bez spłukiwania ISANA, maszynki BIC Miss Soleil, litrowe mydło do rąk oraz kremowy żel pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu wanilii. Ten ostatni kosmetyk już zdążyłam zdenkować - nie jest zbyt wydajny, ale pachnie przecudownie!


 Moje pierwsze kosmetyki Alterra - krem na dzień nawilżający oraz kapsułki witaminowe (cena na dowidzenia - chyba 2,99zł). Poza tym kupiłam drugi dezodorant do butów, tym razem z Farmony, bo poprzedni zaginął mi gdzieś w akcji ;)


Do drogerii Natura wybrałam się po ten konkretny matowy cień MySecret - jego pigmentacja i intensywność jest niesamowita! Przy okazji natknęłam się na promocję cieni KOBO (9,99zł) i wybrałam taki połyskujący błękit. Trochę nie jestem do niego jednak przekonana, mimo że jest dość intensywny.


Odżywkę bez spłukiwania marki PRAVANA kupiłam w salonie fryzjerskim w cenie 65zł. Color Lock ma na celu zatrzymanie i wzmocnienie koloru włosów na długo. Jestem bardzo ciekawa jej działania.


W Yves Rocher zakupiłam jeden z moich ulubionych żeli Jardins du Monde - o zapachu brazylijskiej kawy. 


 Będąc w trasie zajrzałam do sklepiku Ziaja Dla Ciebie i uzupełniłam braki w kosmetyczce. Skusiłam się na głęboko oczyszczającą pastę oraz tonik z liści manuka, do tego bio-żel pod oczy i na powieki zmniejszający obrzęki. Micel z serii Ulga otrzymałam gratis.


Kupiłam też sześć maseczek, których jeszcze nie używałam: Ulga - kojący kompres, Kozie mleko, Sopot spa, Liście zielonej oliwki - regenerująca oraz oczyszczająco-ściągająca a także peeling z limonkowo-cytrusowym koktajlem egzotycznym.


Na koniec moje zamówienie ze sklepu MakeUpGeek. Cień, a właściwie wkład do palety w odcieniu Corrupt, czyli mega mocnej, smolistej czerni. Długo szukałam tak intensywnego koloru a to co mają do zaoferowania polskie drogerie było bardzo rozczarowujące, dlatego zamówiłam osławionego Corrupta i jestem absolutnie zachwycona :)

To tyle na razie. Przyznam, ze jak na mnie to są spore zakupy, gdyż raczej nie rzucam się na promocje... no ale trochę się pozużywało, więc czuję się usprawiedliwiona. A Wy co nabyłyście ostatnio?

31 komentarzy:

  1. Fajne zakupy widzę ziajka opanowuje blogosfere :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne nowości :) ciekawi mnie ta oliwkowa seria ziaji ;) będę czekać na recenzje nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że ten krem z Alterry sprawdzi się u Ciebie - u mnie niestety ściągał skórę i nie zauważyłam żadnego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że zakupy były udane. Szczerze ja jakoś nie przepadam za kosmetykami z Ziai. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tych nowości, u mnie ten krem do twarzy z Alterry czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cuda! a ten olejek czekoladowy faktycznie czekolada pachnie? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy! Cienie MUG chodzą mi po głowie. Ich asortyment cały czas się powiększa, więc może dam się na coś skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo nowości :) Mam pastę z Ziaji, lubię ją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też skusiłam się na ten tonik z Ziaji, ale jeszcze czeka na użycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju, ile zakupów! :) Daj znać jak Ci się sprawują maseczki z ziaji, bo sama mam ochotę się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pierwszego zdjęcia to najfajniejsze widzę to to po lewo i po prawo! :D
    Miałam ten żel do kąpieli z LPM i spisywał się rewelacyjnie. Uwielbiam jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj z chęcią bym przygarnęła te zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo nowości, a jakie Koteczki urocze! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaszalałaś :) bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ech :-) ja się właśnie namyślam co by tu nowego zanabyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziaję z liściem manuka i ziaję maseczki z liściem oliwki też ostatnio zakupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hahah a ten kotek to mistrz 2go planu ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkie saszetki miałam oprócz nowości liści zielonej oliwki.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja w naturze ostatnio natknęłam się na promocję cieni metalicznych my secret, wychodziły po 2,99 za sztukę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. koniecznie daj znać jak spisuję się odżywka z PRAVANA,strasznie jestem jej ciekawa:)cień Kobo mam ale brązowy-nawet jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ziaja - kocham :) czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne zakupy, używałam tych maszynek kiedyś, od czasu do czasu je kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. toniku z Ziaji nie polecam. miałam po nim ropne grudki podskórne

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne zakupy, wiele ciekawych rzeczy kupiłaś, na które też mam ochotę, najbardziej jednak zaintrygowała mnie odżywka Pravana, nigdy nie słyszałam o tej marce ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam te cienie z MySecret są niesamowite faktycznie! Pigmentacja genialna, a bio-żel też kupiłam tylko ze świetlikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałości, szczególnie kosmetyki Ziaja wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ile fajnych produktów!
    Mam pastę z ziaji i uwielbiam ją, tak samo żel z YR :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.