wtorek, 25 lutego 2014

Wyniki rozdania z Sammydress + zapowiedź kolejnego

Trochę mi zajęło przeliczenie wszystkich Waszych zgłoszeń, ponieważ zgłosiło się Was całkiem sporo - aż  162 osoby

Wśród tych osób znalazły się niestety cztery postacie, które uciekły z moich obserwatorów po ostatnim rozdaniu - i te musiałam wykluczyć z grona uczestników. Postanowiłam, że będę konsekwentna, ponieważ nie ma sensu nagradzać osób, które tak się zachowują.



poniedziałek, 24 lutego 2014

Kawa + pasja

Jak już wspominałam we wcześniejszym wpisie, dzięki portalowi Uroda i zdrowie miałam możliwość przetestowania wyjątkowych gatunków kawy pochodzących ze sklepu Coffeepassion.pl. W dzisiejszej notce napiszę Wam o nich nieco więcej...


poniedziałek, 17 lutego 2014

Bluza od Sammydress - moja opinia i zdjęcia

Notki na temat ubrań nie zdarzają się u mnie aż tak często, co wcale nie oznacza, że nie zamierzam ich publikować, w końcu to Kopalnia Różności :) Dzisiaj napiszę o tym, co wybrałam dla siebie w sklepie Sammydress.


wtorek, 11 lutego 2014

Jak wyglądają moje włosy po użyciu kosmetyków Bioelixire?


Dzisiaj opiszę Wam dwa kosmetyki do włosów Bioelixire z linii Argan Oil, których używam ostatnio regularnie. To moja kolejna styczność z tym olejkiem. Czy również i tym razem jego działanie przypadło mi do gustu? Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Jak połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli antycellulitowy olejek do masażu


Olejek do masażu to kolejny kosmetyk, który jest obowiązkowy na mojej półce. Uważam, że jest to jedna z najprzyjemniejszych form dbania o ciało. Dziś opiszę Wam olejek o działaniu antycellulitowym i całkowicie naturalnym składzie, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości Patrycji z Dailytips.pl :)

czwartek, 6 lutego 2014

Terminarz jeździecki - osobisty kalendarz dla miłośnika koni


Jakiś czas temu napisał do mnie Pan Hubert z wydawnictwa Tebra z propozycją zrecenzowania terminarza jeździeckiego. Uznałam to za niezwykły zbieg okoliczności, ponieważ część mojej bliskiej rodziny zawodowo zajmuje się końmi i jeździectwem i wiedziałam, że będą zachwyceni mogąc pomóc mi testować takie terminarze. Od firmy otrzymałam trzy sztuki, tak by wszyscy zainteresowani mogli zostać obdarowani.

wtorek, 4 lutego 2014

Denko - styczeń 2014


Witam w pierwszym, tegorocznym denku :) Jestem ciekawa, czy w tym roku zużyję więcej czy mniej kosmetyków... Na razie denkowanie idzie mi nawet nieźle. 


FARMONA, Perfect beauty, żel pod oczy i na powieki, 15ml - średniaczek, w zasadzie niewiele zrobił, chłodził ale miałam wrażenie że stanowczo za mało nawilża. Nie kupię go więcej.

TOŁPA, Dermo face, Futuris 30+, krem przeciw pierwszym zmarszczkom na noc, 40ml - bardzo fajny krem, recenzowałam go TUTAJ. Pewnie jeszcze kupię.


LA ROCHE-POSAY, Anthelios SPF 50+, 3ml - co jakiś czas używam tego filtra, ale raczej tylko wtedy gdy dostanę miniaturkę. Ma sporo alkoholu w składzie więc sprawia, że łzawią mi oczy. Nie kupię.

BIODERMA, Photoderm 50+, 5ml - ten krem jest w czołówce moich ulubionych filtrów, wyprzedza go tylko Ducray, który jest ideałem. Biodermy często używam, gdy ten pierwszy jest niedostępny, często kupuję pełnowymiarowe opakowania i będę to robić nadal.

AVENE, SPF 50+, 5ml - kiedyś używałam mineralnych filtrów Avene regularnie, teraz raczej już od nich odchodzę i nie tyle chodzi o samo działanie, ale o to jak prezentują się na twarzy. Ciężko je zamaskować pudrem tak by nie wyglądały sztucznie. Nie kupię więcej.



BYPHASSE, Eyes make-up remover, 200ml  - ten płyn miał wyjątkowy zapach, ale jeśli chodzi o zmywanie makijażu znam lepsze. Nie kupię więcej.

RIVAL DE LOOP, Clean&Care, Płyn dwufazowy, 50ml - całkiem nieźle zmywał i był dość wydajny. Pewnie kupię go w przyszłości.

UNDER TWENTY, Anti! Acne, Kremowy żel do mycia twarzy, 15ml - przyzwoity kosmetyk, nie podrażniał, dobrze oczyszczał. Może kupię.

UNDER TWENTY, Anti! Acne, 2w1 żel-peeling myjący, 20ml  - dość mocny peeling, co mi akurat odpowiadało. Wydajny i ładnie pachnie. Pewnie go w przyszłości kupię.



VINTAGE, Body peeling, Fleur de orient, 240g - ciekawy peeling, zaskoczył mnie pozytywnie. Pachnie słodko, orientalnie i przyjemnie. Na skórze tworzy dość "suchą" konsystencję, trzeba uważać żeby nie spadł, ale po chwili masażu wydziela spore ilości oliwy, która natłuszcza skórę. Kupię z pewnością i przetestuję inne warianty zapachowe.

Wellness&Beauty, Orange&Granatapfel Duschgel, 200ml - zwyklaczek, pachniał ok, dobrze się pienił. Raczej już nie kupię, bo lubię zmieniać tego typu kosmetyki.

YVES ROCHER, The vert, żel + szampon, 200ml - miałam kiedyś perfumy z tej serii, które bardzo lubiłam. Żel pachnie świetnie, ten zapach utrzymuje sie przez jakiś czas na skórze. Jest super jak większość kosmetyków kąpielowych z YR - kupię ponownie!

BIAŁY JELEŃ, Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej, 300ml - ten kosmetyk recenzowałam już TUTAJ, więc nie będę się rozpisywać. Jest ok, pewnie kupię znowu.


TEVA, Antidral, 50ml - używam tego produktu tylko co jakiś czas, gdy sytuacja mnie do tego zmusza. Jest bardzo skuteczny, całkowicie eliminuje pocenie, ale niestety potrafi mocno podrażnić skórę. Cóż - coś za coś. Pewnie jeszcze kupię.

ISANA, Sport, 50ml - całkiem w porządku kulka, niedroga i skuteczna. Pewnie do niej kiedyś wrócę. 


TOŁPA, Dermo body, Cellulite, Ekspresowe serum antycellulitowe 14dni, 250ml - pisałam o nim TUTAJ. Bardzo polubiłam ten kosmetyk, kupię ponownie :)


I na koniec dwie próbki kremu Madara - sprawia wrażenie fajnego kosmetyku, chętnie przetestowałabym pełnowymiarowe opakowanie.

A jak u Was noworoczne denka? :)

niedziela, 2 lutego 2014

EVELINE, Argan oil, Drobnoziarnisty peeling wygładzający do twarzy 3w1

Zapewne też zauważyłyście, że co jakiś czas nastaje wśród producentów (na przykład) kosmetyków moda na jakiś jeden składnik. Pojawia się on wtedy dosłownie we wszystkim, do wszystkiego, i naraz wszystkie obecne na rynku marki odkrywają jego istnienie i tworzą nowe produkty z jego zawartością. Ostatnio na topie jest olejek arganowy - stał się wszechobecny, począwszy od kosmetyków włosowych, przez pielęgnację twarzy i ciała, na dłoniach i stopach kończąc. Czy słusznie jest tak popularny? Cóż, jak do tej pory mam bardzo dobre doświadczenia z kosmetykami, które mają go w składzie. Dziś zapraszam do przeczytania recenzji kolejnego produktu z arganowej serii Eveline.


sobota, 1 lutego 2014

Przeczytane w styczniu 2014, czyli denko książkowe ;-)

W związku z moim udziałem w akcji Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu, a także dlatego, że już od dłuższego czasu miałam plany by powrócić do początków Kopalni Różności - wracają notki książkowe! Przynajmniej raz w miesiącu będę publikować podsumowanie przeczytanych tytułów i śledzić na bieżąco moje postępy :-)