czwartek, 31 lipca 2014

Coś cię gryzie w lecie? Jest na to sposób...

Witajcie, drogie czytelniczki i czytelnicy tego bloga. Zanim zacznę opowieść o przedmiocie mojej dzisiejszej recenzji chciałabym powitać Was serdecznie po dłuuugiej przerwie... Wiem, że to pewnie nie zdarza się każdemu, ale mój tryb życia przewiduje takie sytuacje, że planowany dwutygodniowy wyjazd rozciągnie się do ponad miesiąca ;)) Na dodatek wcale nie byczyłam się gdzieś na plaży, cały czas jestem w pracy, po prostu między jedną trasą a drugą nie udało mi się nawet na chwilę wpaść do domu. Tak wyszło - narzekać absolutnie nie zamierzam! Przez to wszystko nieco zaniedbałam świat blogowy, więc wracam czym prędzej z recenzją i zaraz rozpocznę przeglądanie Waszych blogów, bo strasznie jestem ciekawa co u Was nowego :)


czwartek, 10 lipca 2014

Małe zakupy przedwyjazdowe


To są nabytki jeszcze czerwcowe, ale nie miałam do tej pory czasu się nimi pochwalić. Parę drobiazgów w sam raz na letni wyjazd :)


Powyższe rzeczy to moje zamówienie ze sklepu Hairstore.pl. Na blogu Bez owijania w bawełnę udało mi się wygrać bon do tego właśnie sklepu internetowego, więc była to świetna okazja by nabyć parę dawno poszukiwanych przeze mnie rzeczy. Między innymi Tangle Teezer! Nareszcie go mam i muszę powiedzieć, że opinie na jego temat nie są wcale przesadzone. Ta szczotka faktycznie robi różnicę :) Rozczesywanie włosów jest bardzo szybkie, bezbolesne i łagodne dla nich.

Oprócz szczotki zamówiłam też antyperspirant z ałunu, o którym czytałam i chciałabym sprawdzić, czy działa. Poza tym zaryzykowałam odżywkę rozświetlającą Alfaparf - niczego o niej nie wiem, ale czasami lubię kupić coś w ciemno, żeby przetestować :)


A to zakup z Superpharm, dla mnie pozycja obowiązkowa nie tylko na lato, czyli krem z wysokim filtrem. Tym razem padło na Uriage, którego jeszcze nie miałam okazji testować, jednak skusiła mnie naprawdę atrakcyjna cena.

A jak tam u Was? W wakacje kupujecie mniej kosmetyków, czy raczej tyle samo co przez cały rok?


niedziela, 6 lipca 2014

APIS, Cukrowy peeling do ciała z miodem i propolisem


Lubicie peelingi? Ja bardzo! Tym bardziej się cieszę, gdy odnajdę kolejny tego typu kosmetyk, który przypadnie mi do gustu. Lubię, gdy peeling dobrze wygładza skórę a przy tym relaksuje pięknym zapachem. Tym razem znalazłam produkt, który idealnie trafił w mój gust. Zapraszam do przeczytania recenzji...

środa, 2 lipca 2014

Co zawiera jubileuszowy ShinyBox?


Po totalnej porażce kwietniowego Shinyboxa, którego miałam (nie)szczęście zamówić, niezbyt przychylnie patrzyłam na te pudełka... Ale jubileuszowa, dwuletnia edycja obiecywała sporo. Zaryzykowałam i jak się okazało - tym razem większość produktów to bardzo ciekawe kosmetyki. Zapraszam do obejrzenia :)