sobota, 28 lutego 2015

Peeling + maska do rąk EFEKTIMA

 Od jakiegoś czasu widywałam ten zestaw w drogeriach i ciągle się mijaliśmy. Później go zakupiłam, lecz też przeleżał jakiś czas w szufladzie, nim zdecydowałam się go użyć. Nie jestem zbyt regularną użytkowniczką peelingów i masek do dłoni - w ciągu dnia zazwyczaj jestem ciągle zajęta i potrzebuję rąk, a na noc z reguły zapominam. Jednak w końcu ciekawość zwyciężyła i zastosowałam ów duet. Czy warto było? Zapraszam do przeczytania recenzji.


 EFEKTIMA Instytut
Peeling złuszczający do rąk

Być może przez wcześniejsze doświadczenia z podobnym zestawem tej firmy, ale przeznaczonym do stóp, spodziewałam się peelingu enzymatycznego, jednak tak nie było. W saszetce znajduje się spora ilość (7ml to aż za dużo) kosmetyku pełnego ścierających drobinek. Konsystencja dobrze sprawdza się w przypadku dłoni, można bezproblemowo wykonać złuszczający masaż i spłukać pozostałości. Skóra rąk robi się wyraźnie wygładzona, gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne.


EFEKTIMA Instytut
Nawilżająca maska do rąk

Zaraz po wypeelingowaniu i osuszeniu dłoni zastosowałam maskę. Jej ilość również jest całkiem spora, wystarcza w zupełności do pokrycia obu dłoni grubą warstwą. Pierwszym, co zwraca uwagę jest intensywny i ładny zapach kosmetyku. Działa relaksująco i uprzyjemnia czas zabiegu. Po nałożeniu maski na dłonie wypada poczekać, aż nieco się wchłonie. Zgodnie z zaleceniami czekałam 15 minut, 20... Niezbyt łatwo mi było pozostać w bezczynności tak długi czas, tymczasem maska kompletnie nie chciała się wchłonąć. W końcu wmasowałam ją w skórę a resztki starłam wacikiem. Myślę, że z tego powodu nie nadaje się ona do stosowania w ciągu dnia, chyba że ktoś jest bardzo cierpliwy. Może lepiej byłoby użyć jej na noc zakładając rękawiczki.

Po użyciu obu tych kosmetyków moje dłonie stały się miękkie, gładkie, elastyczne i nawilżone. Nie upieram się, że takiego efektu nie dałoby się uzyskać przy użyciu normalnego peelingu i dobrego kremu - myślę, że wiele kosmetyków dobrze sprawdziłoby się w tej roli. Duet Efektimy nie jest więc dla mnie niezbędnikiem, zwłaszcza iż wolę produkty w większych opakowaniach, które mogę sobie dowolnie dozować.

Często peelingujecie dłonie czy raczej to pomijacie?
Znacie te saszetki?

45 komentarzy:

  1. Dłoni nie peelinguję, ani nie nakładam na nie maski, bo zwyczajnie nie mam cierpliwości :) Za to dużo kremuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj nie mam na to czasu, ale raz na jakiś czas robię im domowe spa ;)

      Usuń
  2. Ja przeważnie zapominam o takim zabiegu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja peelinguje przy okazji peelingu ciała,nie lubie takich saszetek wole większe opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę większe, można sobie dozować w miarę potrzeb.

      Usuń
  4. Ostatnio nie mam czasu na takie zabiegi a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie robię ich regularnie, a przydałoby się jednak...

      Usuń
  5. Nie używałam peelingów do dłoni:)

    OdpowiedzUsuń
  6. JA mam peeling do rąk z Eveline i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam, waniliowy - cudownie pachnie :)

      Usuń
  7. Moje dłonie potrzebują takiego zabiegu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego typu zabiegi robię sporadycznie ale lubie czasem tak solidnie je dopieścić:-)
    Takich saszetek też używałam,ale właśnie na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem również taki zabieg zastosuję na noc.

      Usuń
  9. uwielbiam takie zabiegi w saszetkach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do takiego spa dłoni używam zestawu z Ziaja Pro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie próbowałam, ale mam zamiar zapoznać się z serią Pro.

      Usuń
  11. nie miałam tego zestawu, całkiem przyjemny, ja bym na dlonie nałozyla jeszcze woreczki foliowe, wtedy maska ma więcej ciepła i lepiej się wchłania. Ja o dłonie dbam na zajęciach, zazwyczaj peeling, masaż, maska i parafinka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takimi rękawiczkami jego skuteczność z pewnością byłaby jeszcze lepsza. A zabieg parafinowy bardzo mnie ciekawi i mam na niego ochotę :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię maseczki Efektima :) Tego zestawiku nie miałam, ale kupię na próbę i wykonam na noc żeby ta maska się wchłonęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  13. Nigdy nie robiłam na sobie takiego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam akurat tego zestawu, ale lubię takie zabiegi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię maseczki Efektima - ale do tej pory używałam jedynie tych do twarzy. Jestem ciekawa takiego zabiegu na dłonie;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych do twarzy testowałam chyba wszystkie, było kilka bubli ale również i takie, które bardzo polubiłam.

      Usuń
  16. Jakoś nigdy nie robiłam peelingu nigdy, ale bardzo podoba mi się ten zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dłonie peelinguję przy okazji peelingu twarzy. Skoro już i tak mam ręce "wybrudzone" drobinkami to i trochę je pocieram o siebie tym co na nich już jest:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie peelinguję ale kremuję bo mam bardzo wysuszone :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowanie to podstawa :) Ale fajnie przed tym zrobić peeling, działanie kremu się zwiększa.

      Usuń
  19. piling do dłoni?:D dziwne dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam kiedyś peeling do stóp z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  21. świetna recenzja, muszę wypróbowac ;)
    zaobserwowałam ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja żonka czasem je kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie robiłam peelingów ani masek na dłonie, choć w zimę często są szorstkie. Może spróbuję jak znajdę w sklepie. :)
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią bym wypróbowała :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Z Efektimy miałam jedynie maski do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam nigdy nic z tej firmy, ale widziałam tą maseczkę :) Może kiedyś w końcu też się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.