poniedziałek, 20 kwietnia 2015

AllerGAL - złote rybki do codziennej pielęgnacji cery


Pamiętacie, jak pisałam o rybkach pod oczy? Tamten produkt bardzo przypadł mi do gustu, więc tym bardziej ucieszyłam się, gdy firma GAL zaproponowała mi współpracę. Wybrałam do testów produkt, którego nie widziałam do tej pory w żadnym pobliskim sklepie stacjonarnym, a byłam bardzo ciekawa efektów jego stosowania. Znacie Allergal? Jeżeli nie, to zapraszam do lektury!


GAL, Allergal
Kapsułki żelatynowe

Podobnie, jak poprzednio, kosmetyk ten otrzymujemy w pudełku, w którym znajduje się blister z 48 rybkami. Bardzo mi się podoba taka forma dawkowania produktu - w jednej kapsułce znajduje się akurat tyle kosmetyku, by nałożyć go jednorazowo na całą twarz. W takiej postaci łatwo możemy zabrać go na wyjazd, nie zajmuje dużo miejsca w kosmetyczce.

Kapsułek używam zawsze w ten sam sposób - wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu twarzy a przed nałożeniem kremu na noc. 

 Rybki działają jak serum witaminowe - mogą być stosowane solo, lub też pod krem, by wzbogacić i wzmocnić jego działanie. Zawartość kosmetyku jest dosyć lekka, mimo tłustawej konsystencji nie pozostawia na twarzy nieprzyjemnej, oleistej warstwy. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że skóra jest stale bardzo dobrze nawilżona, elastyczna i w dobrej kondycji. Właśnie takiego działania oczekuję od kapsułek czy serum, więc jestem bardzo zadowolona.


Bardzo polecam te rybki jeżeli poszukujecie niedrogiego i wygodnego w użyciu sposobu na dostarczenie skórze codziennej porcji odżywienia. Ja z pewnością wrócę do tego produktu jak i innych z asortymentu GAL.

Zajrzyjcie na fanpage GAL na Facebooku: https://www.facebook.com/galpoznan

Mam dla Was jeszcze jedną informację - Firma GAL zorganizowała konkurs fotograficzny mający na celu uchwycenie piękna polskiej przyrody. Konkurs odbywa się w trzech etapach:

12.03 - 03.05 - Pory roku w Polskich krajobrazach
14.05 - 16.08 - Dzikie zwierzęta żyjące w Polsce
24.08 - 15.11 - Bogactwo roślinności w Polsce

Do każdego etapu można zgłosić aż trzy zdjęcia, by zwiększyć swoją szansę na nagrodę. Moża wygrać m.in. zestawy produktów GAL oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe, a trzynaście najlepszych zdjęć zostanie wydane w kalendarzu GAL na 2016 rok.


http://www.gal.com.pl/konkurs-foto/o-konkursie.html

81 komentarzy:

  1. Nie miałam tych rybek, ale uwielbiam wersję keratynową! Potrafią zrobić cuda i zregenerować nawet poniszczone końcówki włosów. Zaraz wejdę na konkurs fotograficzny, może akurat mam jakieś zdjecia, które się nadadzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratynowej jeszcze nie miałam ale zamierzam się zapoznac, brzmi ciekawie :)

      Usuń
  2. sporo słyszałam, a jeszcze tych rybek nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam je dawniej i byłam zadowolona, zazwyczaj stosowałam je pod maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod maski jeszcze nie próbowałam, ale pod krem na noc sprawdzają się swietnie.

      Usuń
  4. Ja je bardzo lubiłam jednak ciut zmienili skład i niestety już tak dobre jak poprzednie nie są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam poprzedniej wersji...

      Usuń
  5. Z tej firmy miałam takie rybki do kąpieli. Bardzo fajny produkt i jaki konkurs ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne takie kosmetyki w kapsułkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyznam że widzę je po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak warto przeglądać blogi, żeby czasem dostrzec jakąś nieznaną perełkę ;) Naprawdę polecam te kapsułki.

      Usuń
  8. Ciekawe opisy kosmetyków, warto się tu zorientować w temacie. Takie jednorazowe kapsułki czy ampułki to dobry pomysł, produkt zawsze świeży i odpowiednio dozowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, nie trzeba się martwić że po otwarciu opakowania jego trwałość się zmniejsza.

      Usuń
  9. Słodkie te rybki :) chyba je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja próbowałam tylko tych rossmannowych :) lubię takie produkty, ale najwięcej zużywam ich w sezonie zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ale również i przez resztę roku staram się ich używać - np w formie maseczek lub właśnie na noc.

      Usuń
  11. Wiele dobrego słyszeliśmy o tego typu produktach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś, ale zapach mi nie odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zupełnie nie przeszkadza na szczęście.

      Usuń
  13. Takich rybek, to jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie spotkałam się z nimi stacjonarnie, ale jak zobaczyłam na stronie internetowej to od razu mnie zainteresowały.

      Usuń
  14. Przydały by mi się takie rybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sie nie wahaj - są niedrogie, warto wypróbować :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz widzę takie rybki :) W pierwszej chwili myślałam, że to tran ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tez myslalam ze to tran ;)
    ale fajne na wyjazdy :) i faktycznie stosunkowo nie drogie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy się dużo podróżuje każde zaoszczędzone miejsce w plecaku jest na wagę złota - rybki sprawdzają się świetnie.

      Usuń
  17. Nie stosowałam nigdy tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Urocze są te rybki :) Ja mam odżywkę keratynową w rybkach i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś już kolejną osobą, która mi o nich wspomina - zamierzam przetestować.

      Usuń
  19. Jeszcze nigdy nie używałam rybek. Muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę je wypróbować :)

      Usuń
    2. Polecam dziewczyny, nie będziecie żałować :)

      Usuń
  20. mam rybki A+E :) dodaje do mikstur:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A+E to pierwszy produkt GAL o jakim słyszałam i który był mi polecany, ale jakoś jeszcze ich nie napotkałam na swojej drodze, ale mam w planach :)

      Usuń
  21. Sporo czytałam o tych kapsułkach ale nigdy nie miałam z nimi do czynienia. Na konkurs niestety nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sporo czytałam, więc się w końcu skusiłam i nie żałuję :)

      Usuń
  22. Chętnie bym wypróbowała takie rybki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam takie w innym opakowaniu i byłam bardzo zadowolona. Stosowałam na skórę twarzy i naprawdę widziałam świetne efekty, bo skóra była gładka, zdrowa i taka jakby rozświetlona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - to produkt, przy którym naprawdę widać różnicę.

      Usuń
  24. Nigdy nie stosowałam tych rybek. Raz zastanawiałam się nad ich kupnem, ale bałam się, że zapchają moje pory skórne ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam tendencji do zapychania więc ciężko mi coś powiedzieć na ten temat - chyba trzeba sprawdzić na własnej skórze, na początek ostrożnie...

      Usuń
  25. Używałam kiedyś klasycznych rybek (chyba z wit. A + E) i pamiętam, że były fantastyczne. Koniecznie muszę do nich wrócić! Ludzie bardzo chwalili też jakieś rybki, które się na paznokcie stosowało (już nie pamiętam, czy to były te klasyczne, czy jakieś specjalne) - muszę się rozejrzeć w ofercie firmy GAL i coś sobie kupić - na wiosnę się przyda regeneracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je mieć :) Ja zamierzam jeszcze przetestować te rybki do włosów.

      Usuń
  26. słyszałam że strasznie walą to mnie odstrasza od kupna xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehm... no cóż. Ja nie zauwazyłam, ale moze to kwestia indywidualnej wrażliwości na zapachy...

      Usuń
  27. Stosowałam rybki Gal na paznokcie jednak efektów brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokciowych nie znam. Ja stosuję na pazury olej kokosowy i sprawdza się świetnie, polecam :)

      Usuń
  28. dziekuje za link do konkursu! na pewno skorzystam ;)
    nie słyszałam o rybkach hmm ale chyba sie skusze;)
    PS obserwujemy? daj znać u nas ;)

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam jakieś, bardzo je lubiłam, a nie pamiętam które to były....

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś takie rybki, ale niestety dla mojej skóry są za ciężkie :) Teraz olejkami wzbogacam jedynie maski.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :) Każda skóra ma inne potrzeby, dodawanie olejków i witamin do masek to również fajny pomysł.

      Usuń
  31. kurde jakoś nigdy ich nei stosowałam bo nie wiedziałam jak i po prostu wywalałam, jak jakies trafiły w omoje ręce ;M teraz żałuje bo fjanie byłoby to jednak przetestować.. a i stosowanie trudne nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywalałaś? Kurcze, przemyśl to następnym razem bo te olejki można stosować na wiele sposobów, nawet do paznokci :)

      Usuń
  32. Jeszcze nigdy nie stosowałam tych rybek, ale może w końcu wypróbuję na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i daj znać, jak Ci się spodobały :)

      Usuń
  33. ja mam troszkę uraz do kapsułek bo zazwyczaj sa to konsystencje MNIE zapychajace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, ja nie mam tendencji do zapychania więc mogę trochę bardziej eksperymentować z produktami.

      Usuń
  34. Lubię Gal - miałam kapsułki pod oczy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je mam, chociaż nie sprawdziły się u mnie pod oczy, za to do twarzy są świetne :)

      Usuń
  35. Wszystko super, ale żelatyna jest dla mnie nie do przeskoczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się mylić, ale żelatynowa jest chyba tylko ta osłonka?

      Usuń
  36. Niewiem czy bym pamiętała o systematyczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też różnie bywa z systematycznością, ale te kapsułki można stosować również okazyjnie ;)

      Usuń
  37. Niewiem czy bym pamiętała o systematyczności :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę je w końcu kupić, bo już wiele dobrego słyszałam, a jakoś wciąż będąc na zakupach zapominam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, to fajny dodatek do pielęgnacji twarzy i nie tylko.

      Usuń
  39. Nigdy nie używałam takich rybek, ale nie powiem, mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.