poniedziałek, 29 czerwca 2015

Przegląd poczty [57]: Cuda z Japonii


Chyba nikogo nie zaskoczę gdy powiem, że uwielbiam odkrywać nieznane i ciekawe marki kosmetyków. Tym razem dotarły do mnie produkty absolutnie niezwykłe. Dzięki Adze z Ber de Ver mogę wyruszyć w podróż w krainę azjatyckich rytuałów piękności i poznać niepowtarzalne i wyjątkowe kosmetyki... Zobaczcie, co testuję i o czym niebawem będę pisać!



ATRUE
Olejek do demakijażu z serii Sweet Song

Wyjątkowo delikatny żel do oczyszczania twarzy bazowana na wodzie herbacianej (Black Tea Water). Zawiera aż 7 olejów: migdałowy, arganowy, z owoców dzikiej róży, jojoba, makadamia, oliwę z oliwek, winogronowy. W składzie znajdują się również liście werbeny oraz płatki kwiatów pomarańczy. Nie zawiera oleju mineralnego.

Olejek delikatnie i skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż, oczyszcza pory bez podrażniania skóry.

Posiada wygodną i higieniczną pompkę.


HADA LABO 
Mleczko nawilżające z kwasem hialuronowym

Lekkie mleczko nawilżające z 3 typami kwasu hialuronowego. Nie zawiera olejów mineralnych ani barwników.

Bezzapachowe, nie podrażnia. Nawilża skórę, wygładza ją i zapobiega utracie wody, pozostawiając cerę świeżą i promienną.



Oprócz dwóch przedstawionych wyżej kosmetyków otrzymałam również trzy kapsułki Kanebo Suisai, zawierające puder z dwoma typami enzymów, przeznaczony do wykonywania peelingu.


Za jakiś czas, gdy porządnie zapoznam się z kosmetykami opublikuję konkretne recenzje - ale to nie wszystko, co dla Was przygotowałam. Ber de Ver udostępnia specjalny kod rabatowy ze zniżką -15% na produkty. Kod obejmuje kosmetyki, które testuję - mleczko Hada Labo (klik!) oraz olejek Atrue, który dodatkowo jest przeceniony już w sklepie (klik!). Dodatkowo z rincewindowym rabatem możecie nabyć również Perfect Whip Shiseido (klik!). Aby otrzymać zniżkę należy wpisać przy zamówieniu kod RINCEWIND99. Zerknijcie także na stronę sklepu, aktualnie trwa tam również kilka innych promocji :)

Co sadzicie o azjatyckich kosmetykach? Macie swoich ulubieńców?


62 komentarze:

  1. Ciekawa jestem tego mleczka, sama mam lotion z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam sporo dobrego o tym lotionie :)

      Usuń
  2. Nie znam ale mnie zaciekawiłas :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten olejek mnie bardzo ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Te napisy na buteleczkach nie przestaną mnie zadziwiać ...pisane "krzesłami" ;) A produkty ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trudny język, jak oni się w tym łapią? :)

      Usuń
  5. Bardzo jestem ciekawa, jak sprawdzi się ten olejek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to olejki - zmywa bardzo dobrze. Ma sporo zalet, czuję że recenzja będzie zdecydowanie pozytywna :)

      Usuń
  6. Fajne kosmetyki, życzę udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jeszcze nie miałam nic azjatyckiego :) ale ciekawią mnie te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnego z tych produktów. Udanego testowania.

    Zapraszam na nową recenzję

    OdpowiedzUsuń
  9. ten olejek wygląda interesująco...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ mnie zaciekawiłaś tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie poczytam o tych cudach :)) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z azjatyckich kosmetyków mam krem BB Skin79 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej marce sporo dobrego :)

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze żadnych azjatyckich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem jak się u Ciebie spiszą :) Oby jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne! Te pillingi wyglądają bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiadają się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki azjatyckie są naprawdę świetne .Jeżeli jest możliwość warto wypróbowac.Sama jestem ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałam z nimi niewielką styczność - kilka maseczek, z których trafiły mi się i fajne, i średnie. Produkty które mam teraz sprawdzają się naprawdę dobrze.

      Usuń
  18. Jestem bardzo ciekawa tych nieznanych mi dotąd NOWOŚCI :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam japońskich kosmetyków, ale olejek do demakijażu mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam poki co zadnych kosmetykow z japonii, ale kapsułki tak bardzo ciekawią! olejek do demakijażu z reszta też faktycznie cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo proszę, totalna nowość dla nas!~!

    OdpowiedzUsuń
  22. Same fajne rzeczy, nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków koreańskich ani japońskich.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznam zaciekawiły mnie te kosmetyki, kapsułki najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam na recenzję:)
    PS: Zapraszam na kolejne 'kulturalne propozycje' na moim blogu. Były już horrory, były fantasy i bajki animowane... teraz pora na thrillery.

    OdpowiedzUsuń
  25. O tych kosmetykach pierwszy raz słysze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwsze słyszę , bardzo kuszące
    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam, sklepu też nie znam, czekam na recenzje tych cudów azjatyckich :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kanebo Suisai jest genialnym peelingiem. Naprawdę takim do którego chce się wracać. Tylko Misha Oxy mu dorównuje :) Innych niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mishy nie znam, ale jeżeli jest równie fajna to chętnie wypróbuję :)

      Usuń
  29. Zastanawiam się nad kupnem kilku z nich, ale może poczekam na recenzję ;) trochę się martwię, że moja cera mogłaby zareagować alergią..sama nie wiem czy skusić się na zakup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj Ci nie pomogę niestety, ponieważ sama nie mam cery alergicznej. Kolejną przeszkodą jest również to, ze w internecie ciężko znaleźć składy tych kosmetyków (tzn są, ale nie wszystkie) w wersji angielskiej, a niestety japońskich znaków nie rozumiem :/

      Usuń
  30. Bardzo ciekawe :) czekam na recenzje!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ojoj tez bym chciała te japońskie cuda mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow! Oby się sprawdziły jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. o muszę przejrzeć ofertę, ten puder do peelingu mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, to bardzo ciekawy wynalazek :)

      Usuń
  34. Ciekawa jestem jak wypadną :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Najbardzioej zainteresował mnie olejek do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.