niedziela, 19 lipca 2015

Perły to najlepszy przyjaciel... włosów! :) L'BIOTICA Biovax Glamour Pearl


Po wspaniałym diamencie czas na kolejną recenzję maski z serii Biovax Glamour. Czy perła okazała się prawdziwą perełką w pielęgnacji włosów? Zapraszam!

L'BIOTICA, Biovax Glamour Pearl
Intensywnie regenerująca maseczka do włosów
kolagen & perły


Wszystkie przydatne informacje od producenta znajdziecie na kartoniku:

Skład kosmetyku:

Opakowanie:
Jak widzicie na zdjęciach, kartonik w którym znajduje się maska jest dosyć prosty, estetyczny, spójny z wyglądem całej serii Glamour. Można na nim znaleźć wszystkie przydatne dane dotyczące działania, składu oraz sposobu stosowania maski.


Sam kosmetyk znajduje się w niewielkim pojemniku wykonanym z elastycznego plastiku. Nakrętka posiada zabezpieczenie - plombę, którą trzeba zerwać by dostać się do środka. Lubię takie proste i funkcjonalne opakowania. Nie sprawia ono żadnych problemów w użytkowaniu.


Konsystencja:
Kremowa, dość gęsta ale nie na tyle by utrudniać rozprowadzenie po włosach. Kolor taki jak na zdjęciu. Zapach bardzo ładny, nieco mniej intensywnie utrzymujący się na włosach niż w przypadku maski diamentowej, jednak również towarzyszy nam przez jakiś czas. Maska łatwo spłukuje się z włosów, ułatwia ich rozczesanie.


Działanie:
Jestem zadowolona z tej maski - po jej użyciu włosy są nawilżone i odżywione, dociąża końcówki, przeciwdziała puszeniu. Powstaje gładka, przyjemna "tafla". Można spokojnie nałożyć maskę na całą długość jeżeli mamy włosy suche. Moje (po poprzednich kuracjach) suche już nie są, dlatego nakładałam maskę mniej więcej od wysokości uszu w dół. W ten sposób nie były przyklapnięte. Maska nadaje również połysk, i choć porównując z diamentową (która była pod tym względem najlepszą maską jakiej do tej pory używałam) ten połysk jest nieco mniejszy, to i tak bardzo zauważalny, zwłaszcza na ciemniejszych włosach. Co ciekawe, maska wzmocniła skręt włosów, i to w stopniu który naprawdę mnie zaskoczył.



Wydajność i cena:
Opakowanie jest malutkie - tylko 125ml, które wydaje się mikroskopijną ilością w porównaniu do typowych masek, które zwykle są dużo większe. Jednak podobnie jak w przypadku maski diamentowej, i tutaj mamy do czynienia z mega wydajnością. Ten kosmetyk to dobrze wydane 17zł! :)


Cóż mogę więc napisać? Tę maskę również polecam. Sama do niej wrócę, bo podoba mi się działanie wygładzająco-podbijające skręt włosów :)

Znacie, lubicie?

52 komentarze:

  1. Bardzo lubię maski Biovax ale tych nowych wersji jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję. Do tej pory miałam wersję z olejami i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam, naprawdę dobra maska, aczkolwiek te z serii Glamour są chyba jeszcze bardziej spektakularne :)

      Usuń
  3. Dużo dobrego słyszę ostatnio o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z moich ulubionych marek, mają naprawdę działające produkty z dobrymi składami.

      Usuń
  4. Wszyscy chwalą muszę i ja ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwalą nie bez powodu, naprawdę warto wypróbować.

      Usuń
  5. Głośno się robi o ej firmie :) moja mam tych masek używa już od lat i bardzo jest z nich zadowolona. Ja również mam jedną i nie narzekm a taka malusieńka jest dobra na przeestowanie :D barzo dobrze, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te małe wbrew pozorom równiez starczają na dłuższy czas, po prostu mają inną wydajność.

      Usuń
  6. Podobnie jak dziewczyny - też ostatnio duuużo słyszałam o tej firmie, ale nie miałam przyjemności stosowania. Moje włosy są mało kapryśne, ale latem przydałoby się je czymś rozpieścić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś nie używałam zbyt wiele masek, wydawało mi się że nie potrzebuję, ale jednak gdy zaczęłam to zobaczyłam różnicę :) Warto raz na jakiś czas rozpieścić swoje włosy.

      Usuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ale tego produktu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają mnóstwo perełek w ofercie, ja mam zamiar po kolei wypróbować jeszcze wiele ich produktów :)

      Usuń
  8. przeszłam wczoraj w superpharmie koło biowaxa i powstrrzymałam sie jednak bo mam szlaban na zakupy :) ale kiedys na pewno przetestuje jak tylko moje zapasy sie zmienjsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo zapasów więc dobrze Cię rozumiem :)

      Usuń
  9. U mnie produkty tej firmy się nie sprawdzają. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś maski Biovaxu u mnie były ciągle w użytku. Od jakiegoś czasu wyparły je różne inne, m.in. Kallos Różowy - swoją drogą bardzo dobry, ogromny i tani! Jak go w końcu wykończę to przejrzę ofertę, może to perły mnie zauroczą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nigdy nie miałam żadnego Kallosa, ale kiedyś może sięgnę :)

      Usuń
  11. Chyba będę musiała ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe czy i moje loczki da radę jeszcze jakoś wzmocnić? może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) Jeśli potrzebujesz mocnej regeneracji to po prostu można maskę zostawić dłużej na włosach, wtedy efekt jest jeszcze mocniejszy.

      Usuń
  13. Mnie bardziej korci ta z czarnym kawiorem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ją testuję, napiszę niebawem :)

      Usuń
  14. Mam, polecam :D Tak samo jak Wax'a angielskiego:)
    Zapraszam do mnie, 150obs i rusza naprawdę konkretne rozdanie :D KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli zapobiega puszeniu, to już mi się podoba. Czasem mam włosy jak pudelek

    OdpowiedzUsuń
  16. Co prawda mam proste włosy, ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale wystarczy że zrobię koka i już trochę się kręcą - po tej masce bardziej :)

      Usuń
  17. Muszę spróbować tej serii!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam tę ze złotem ale tej perłowej jeszcze nie próbowałam - chętnie się na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie miałam złotej ale mam ją w planach :)

      Usuń
  19. Z Biovaxu jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto to zmienic, może odnajdziesz swój ulubiony kosmetyk :)

      Usuń
  20. Nie miałam okazji jej używać, ale pewnie skuszę się na zakup za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam maski Biovax, z nowej serii nie używałam jeszcze orchidei i perły, muszę to nadrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę wypróbować je wszystkie, a jeśli chodzi o orchideę to szczególnie, ponieważ podobno rewelacyjnie pachnie :)

      Usuń
  22. Nie wiesz może czy Biovax i Pilomax to są jakieś pokrewne marki, te same, czy jak to jest??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi o tym nie wiadomo, wydaje mi się że to tylko podobieństwo nazw, bo np jeśli chodzi o składy to Biovax wygrywa zdecydowanie.

      Usuń
  23. Muszę w końcu poznać te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jej, ale podoba mi się, że podbija skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się tego ale mnie również spodobal się efekt :)

      Usuń
  25. tej nie mam ale mam serię 6 olejków..jest GENIALNA!
    PS dodałam boskie szpileczki do wyprzedaży szafy może się skusisz kochana?
    http://paula-visage.blogspot.com/2015/07/wyprzedaz-szafy.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie maski tej marki jakoś nie przekonują. Obecnie zakochałam się w czekoladowym Kallosie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam biovaxy i chyba nic ich nie zastąpi :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym komentarzom blogowanie sprawia mi wiele radości :)

Dziękuję za każdą opinię - Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne.

Zawsze też odwiedzam i czytam blogi swoich komentatorów.